Kopaszewska Droga Krzyżowa - 14 stacji, kapliczek rozrzuconych pomiędzy lasami, polami, łąkami Ziemi Kościańskiej. Ta unikatowa droga krzyżowa, unikatowy zabytek kultury i obiekt kultu religijnego, nazywana jest także krzyżową drogą miłości.

Ma blisko 20 kilometrów długości. Jej początek znajduje się w kaplicy w Kopaszewie. Prowadzi przez Rogaczewo Wielkie do Rąbinia, gdzie zakręca, by powrócić do Kopaszewa. Dwie środkowe stacje wmurowane są przy głównej bramie kościoła w Rąbiniu. Droga krzyżowa rozciąga się pomiędzy trzy parafie: Choryń, Wyskoć i Rąbiń. Na jej trasie stoją murowane kapliczki, na których umieszczone są odlewy przedstawiające poszczególne stacje drogi krzyżowej.


Stacje VII i VIII zostały umieszczone na zewnętrznej ścianie
gotyckiego kościoła św. Piotra i Pawła w Rąbiniu.


stacja VII


stacja VIII

 Niektórzy nazywają tę trasę drogą miłości. Bowiem gdyby nie miłość Jana Koźmiana do Zofii Chłapowskiej, drogi tej by nie było. Jan Koźmian, jeden z rezydentów generała Dezyderego Chłapowskiego i uczestnik Powstania Listopadowego, poślubił w 1846 r. najstarszą córkę generała Zofię. Po ślubie nowożeńcy zgodnie z wolą teścia osiedli w majątku w Kopaszewie. Siedem lat później Zofia popełniła samobójstwo, wypijając truciznę z domowej apteczki.
Przyczyną jej śmierci były: wypadek podczas podróży koleją warszawsko-wiedeńską, urodzenie martwego dziecka i dziedziczna choroba psychiczna.
 Zofię pochowano przy kościele w Rąbiniu, w grobie rodzinnym. Zbolały wdowiec ufundował drogę krzyżową. W 1855 r. wzdłuż drogi, jaką przeszedł z Kopaszewa do Rąbinia kondukt pogrzebowy, ustawiono kapliczki drogi krzyżowej. Płaskorzeźby z lanego żelaza, zdobiące poszczególne stacje, sprowadzono aż z Paryża, z najlepszej pracowni jaką wówczas znano. O indult na powstanie drogi Jan Koźmian starał się dwukrotnie. Udzielił go w styczniu 1854 r. papież Pius IX. Była to niedziela 3 października 1855 roku, kiedy proboszcz krzywiński ks. Franciszek Poniecki, w obecności 18 kapłanów i wiernych z całej okolicy, poświęcił 14 stacji jedynej w swoim rodzaju Drogi Krzyżowej - relacjonuje krzywiński kronikarz parafialny. Uroczystości trwały cały dzień. Rozpoczęła je procesja, która wyruszyła o godz. 7.00 z Kopaszewa. Przy każdej stacji głoszono kazanie, a mszę św. odprawiono w Rąbiniu.
 
 Po śmierci żony Koźmian poświęcił się kapłaństwu. Rozpoczął studia teologiczne w Rzymie, a święcenia kapłańskie odebrał w Gnieźnie z rąk biskupa Brodziszewskiego w 1860 r. Jego największym marzeniem była służba w cichym, wiejskim kościele, w pobliżu grobów swoich bliskich. Los chciał jednak inaczej. Był kanonikiem poznańskim, a po aresztowaniu arcybiskupa Ledochowskiego, Koźmian tajnie kierował sprawami archidiecezji poznańskiej. Założył w Kopaszewie ochronkę dla dzieci. Zmarł w 1877 r. w Wenecji, w drodze powrotnej z jubileuszowej pielgrzymki do Rzymu, odznaczony godnością Protonotariusza Apostolskiego.

 W czasie II wojny światowej dwie kapliczki stojące pomiędzy Rogaczewem i Rąbiniem zostały zburzone na rozkaz Meihoffera, niemieckiego zarządcy Turwi. Udało się uratować metalowe tablice przedstawiające stacje V i X oraz VI i IX. Po wojnie umieszczono je na murach kościoła w Rąbiniu.
Do ponownego odkrycia Drogi Krzyżowej przyczynił się prałat ks. Jan Gierliński, proboszcz z Krzywinia, który w setną rocznicę poświęcenia tej drogi planował zorganizowanie nabożeństwa wspólnego dla okolicznych parafii. Niestety, w trakcie przygotowań, z powodu braku zgody władz powiatowych, uroczystość odwołano.
 Dopiero we wrześniu 1957 r. udało się ożywić trakt na nowo. Z zachowanych zapisów dowiadujemy się, że uroczystości rozpoczęły się o godz. 13.00, 22 września 1957 r. W kopaszewskiej kaplicy odprawiono mszę świętą, po której ks. prałat Sworowski poświęcił krzyże pątników. W drogę krzyżową wyruszyło wówczas blisko 2 tys. pielgrzymów, którym towarzyszyli księża z Czerwonej Wsi, Wyskoci, Rąbinia, Krzywinia i bracia z zakonu benedyktynów w Lubiniu. Rok później w czasie odpustu w Rąbiniu odprawiono kolejną drogę krzyżową, której towarzyszył ulewny deszcz. Po 25 latach przerwy uroczystości zorganizowano pod eskortą samochodów SB.
 Latem 1992 r. z inicjatywy burmistrza Buksalewicza powstał Społeczny Komitet Odbudowy Kopaszewskiej Drogi Krzyżowej i Nekropolii Chłapowskich w Rąbiniu. Odrestaurowano wówczas metalowe tablice ozdobione płaskorzeźbami i odbudowano dwie zniszczone przez Niemców kapliczki. Kiedy za odnawianie tablic zabrali się toruńscy konserwatorzy zabytków, okazało się że są to niezwykle cenne dzieła artystyczne, których piękno ginęło pod warstwami farby i rdzy. Z tworzywa sztucznego, imitującego matal, wykonano duplikaty, które do złudzenia przypominają oryginały, znajdujące się w kaplicy dworskiej w Kopaszewie. Kopie wykonane zostały w pracowni Jana Tejchmana. Odnowiona Kopaszewska Droga Krzyżowa została poświęcona w czerwcu 1997 r

Opracowała Edyta Halaburda i Marta Matyja
 

Kapliczka z V i X stacją znajduje się obok wieży widokowej.


Wieża wysokości 8 m z dwoma platformami widokowymi
pozwoliła nam obserwować przepiękne tereny wokół Rowu Wyskoć.


Swoją wiedzą na temat Kopaszewskiej drogi Krzyżowej podzieliła się z nami p. Krystyna Nowak, nauczycielka historii i opiekunka koła regionalnego w Szkole Podstawowej w Turwi:

E: Kiedy powstała Droga Krzyżowa?

KN: Powstała w 1855 roku 2 lata po samobójczej śmierci Zofii Koźmian. Zofia była drugim z kolei dzieckiem gen. Dezyderego Chłapowskiego.

M: Skąd dokąd prowadzi i przez jakie miejscowości?

KN: Kopaszewska Droga Krzyżowa prowadzi z Kopaszewa gdzie znajduje się pierwsza i ostatnia stacja dalej wiedzie przez wieś, Kopaszewko, przez pola i lasy prowadzi do wsi Rogaczewo Wielkie, stąd przez Rów Wyskoć w kierunku Turwi i Rąbinia. Przy
Rąbińskim kościele znajdująsię stacje siódma i ósma.

E: Jaka jest długa trasa?

KN: W sumie cała trasa ma długość około 16 km i ciągnie przez trzy parafie: Choryń,Wyskoć i Rąbiń.

M: Kto ufundował Drogę Krzyżową i dlaczego?

KN: Droga Krzyżowa została ufundowana przez dziedzica Kopaszewa Jana Koźmiana.
Można się domyśleć, że powstała w wyniku bólu Jana Koźmiana po śmierci ukochanej osoby. Być może Koźmian chciał w ten sposób przebłagać Boga za
grzech samobójstwa swej żony.

E:Jak konkretnie wygląda Droga Krzyżowa?

KN: Są to płaskorzeźby przedstawiające sceny Męki Pańskiej umieszczone na pięciu
Białych kapliczkach w kształcie słupów o wymiarach 1,5 x 1,5m i wysokości 3,5m zakończonymi czterospadowymi daszkami. Cztery stacje umieszczono na zewnętrznych ścianach Kopaszewskiej kaplicy i w kościele w Rąbiniu.

M: Czy wiadomo, dlaczego Zofia Koźmian popełniła samobójstwo i jak do tego doszło?

KN: Zofia prawdopodobnie była osobą cierpiącą na chorobę psychiczną. Poza tym kilka lat wcześniej uległa wypadkowi kolejowemu, w wyniku którego doznała urazu głowy. Powodem depresji Zofii mogła być a nawet była na pewno śmierć dziecka.

E: Gdzie mieszczą się oryginalne tablice?

KN: Oryginalne tablice umieszczone są wewnątrz kaplicy w Kopaszewie. Zostały one odnowione i odpowiednio zabezpieczone.

M: Czy Droga Krzyżowa była miejscem kultu religijnego i czy jest odprawiana do dziś?

KN: Po pewnym czasie od jej powstania uległa stopniowemu zapomnieniu, ale w setną rocznice od jej ufundowania postanowiono znów modlić się przy kapliczkach wśród łąk i pól. Wielu pątników wzięło udział w Drodze Krzyżowej ( ok. 2000 ) w roku 1957 następnie w roku 1958 i 1959 Droga Krzyżowa ,,odżyła” szczególnie od roku 2003 (150 rocznica śmierci Zofii) . Odtąd co roku w Drodze Krzyżowej udział biorą mieszkańcy Ziemi Kościańskiej i Krzywińskiej. Pieczę nad organizacją tej turystyczno-religijnej imprezy sprawuje Krzywińskie Towarzystwo Kultury i Porozumienie Ziemia Kociańska.

Pomysł utworzenia Drogi Krzyżowej był pomysłem zrodzonym z miłości i bólu.
Dokładnie tą samą drogą przemierzał kondukt pogrzebowy z trumną Zofii Chłapowskiej , która pochowana została w rodzinnej nekropolii Chłapowskich w Rąbiniu. Jest to unikatowa pamiątka wielkiej miłości i dramatu i tak powinniśmy pojmować .Warto choć raz przemierzyć tę drogę, by zadumać się nad tajemnicą życia i śmierci, by zachwycić się urokliwymi miejscami. Warto polecić przemierzenie tej trasy znajomym (Czarny Szlak Turystyczny). Powinniśmy się cieszyć bo w Polsce chyba nie ma takiej drugiej Drogi Krzyżowej.

Wywiad przeprowadziły Edyta Halaburda i Marta Matyja

Od paru lat Krzywińskie Towarzystwo Kulturalne oraz Porozumienie Ziemia Kościańska są organizatorami Rowerowej Drogi Krzyżowej. Poniżej prezentujemy zdjęcia z drogi krzyżowej, która odbyła się 9 kwietnia 2006 r.

droga_01 droga_02 droga_03 droga_04 droga_05
droga_06 droga_07 droga_08 droga_09 droga_10
droga_11 droga_12 droga_13 droga_14 droga_15
droga_16 droga_17 droga_18 droga_19 droga_20
droga_21 droga_22 droga_23 droga_24 droga_25
droga_26 droga_27 droga_28 droga_29 droga_30
droga_31 droga_32      

Galeria zdjęć z naszej wyprawy drogą krzyżową

01 02 03 04 05
06 07 08 08a 09
10 11 12 13 14
15 16 17 18 19
20 21      

powrót na górę strony


Zdjęcia:
Rowerowa Droga Krzyżowa - pan Maciej Ratajczak
Daniel Kamiński
Agnieszka Kujawa
Źródła:

Gazeta Kościańska nr 163 z 27 marca 2002 roku
wywiad z panią Krystyną Nowak