Twórczość

 

 

Budynki    Skansen    Przedmioty    Rzeźba

  Twórczość

  •  Sztuka i zdobnictwo

        Budynki

KOŚCIÓŁ POD WEZWANIEM NAJŚWIĘTRZEJ MARYI  PANNY

I KLASZTOR BENEDYKTYNEK

Najstarszą budowlą Sierpca jest kościół pobenedyktyński zbudowany w myśl porządku późnogotyckiego w 1483 roku. Świątynia posiada prostokątną nawę, z węższym prezbiterium zamkniętym prosto. W ołtarzu głównym świątyni znajduje się gotycki posąg Madonny z XV wieku w srebrnej sukience i barokowej koronie. W kaplicy południowej późnorenesansowa płyta nagrobna z marmuru. Do kościoła przylega od strony północnej barokowy gmach klasztoru wzniesiony po 1703 roku. Murowany z cegły, dwukondygnacyjny, posiada w pomieszczeniach przyziemiach sklepienia kolebkowo-krzyżowe, a na piętrze stropy. Z zewnątrz częściowo opięty został przyporami.

W skład zespołu architektonicznego wchodzi również barokowa, murowana z cegły dzwonnica, zbudowana w końcu XVIII w. Ma kształt czworoboku, z dwiema półkoliście zamkniętymi arkadami i dwuspadowym dachem, krytym dachówką. Elementem uzupełniającym całość jest studzienka obudowana w 1901 r. na planie ośmiokątna.

 
 
KOŚCIÓŁ FARNY POD WEZWANIEM
ŚW. WITA, MODESTA l KRESTENCJI
Najstarszym zabytkiem Sierpca jest kościół farny pod wezwaniem świętych Wita, Krescencji i Modesta. Zbudowany w XV w. Gotycki, zbarokizowany. Murowany z cegły z użyciem kamieni polnych i młyńskich, jednonawowy z nieco węższym prezbiterium. Od strony płd. znajduje się kaplica, od zachodu - masywna, czterokondygnacyjna wieża, na planie kwadratu. Okna w nawie zamknięte są półkoliście i koszowo. Dachy dwuspadowe, nad wieżą namiotowy z czterokątną wieżyczką na sygnaturkę. Wewnątrz kościoła znajduje się barokowy ołtarz główny z ornamentami rokokowymi.
 

KOŚCIÓŁ ŚW. DUCHA

Na Starym Mieście (plac Chopina) znajduje się kościół pod wezwaniem św. Ducha, gotycki, zbarokizowany. Początkowo była to kaplica zbudowana w 1518r. z fundacji Zygmunta Starego przy przytułku dla kalek i starców (obecnie plebania). Kaplica ta, po odrestaurowaniu w XVIII w., podniesiona została do rangi kościoła. Zbudowany jest z cegły, na planie prostokąta, jako obiekt jednonawowy z niewyodrębnionym prezbiterium. Okna ostrołukowe, dach dwuspadowy z ażurową wieżyczką na sygnaturkę, zwieńczoną cebulastym, blaszanym hełmem. Wewnątrz podziwiać można polichromię z lat 1519-1529, późnogotycką.

 
 
RATUSZ

Ratusz został wzniesiony w XIX wieku, ukończony w 1841 roku. Usytuowany w południowo-zachodniej części Rynku. Klasycystyczny. Murowany z cegły, tynkowany. Na planie prostokąta, piętrowy, na piwnicach sklepionych kolebkowo. Pośrodku, ponad wejściem balkon z żeliwną balustradą klasyczną. Dach dwuspadowy, kryty blachą; od frontu czworoboczna wieżyczka zegarowa.

KASZTELANKA

Najpiękniejszą formą architektoniczną odznacza się dom drewniany wzniesiony w XVIII w. zwany powszechnie "Kasztelanką". Posiada on sklepione kolebkowo piwnice z korytarzem, do którego prowadzi przejście arkadowe o łuku koszowym. Gzyms podokapowy, profilowany. Szczególną uwagę zwraca dach łamany polski (ul. Kasztelańska).

POMNIK

O wydarzeniach z II wojny światowej    przypomina pomnik znajdujący się przy głównej   bramie   cmentarza   parafialnego.   Upamiętnia   on   poległych   żołnierzy walczących z radzieckim okupantem. Na pomniku widnieje napis: „Bohaterskim żołnierzom Armii Radzieckiej wyzwolicielom Polski poległym w walce z hitlerowskim okupantem, wdzięczni mieszkańcy powiatów Sierpca, Płocka i Mławy”.

 

POMNIK

Pomnik upamiętniający poległych żołnierzy   w Katyniu. Znajduje się na ulicy Jana Pawła II w Parku Solidarności.

 
TABLICA

Tablica ku czci poległych żołnierzy w II wojnie światowej. Tablica ta przytwierdzona jest do muru przylegającego obejście klasztorne przy ulicy Wojska Polskiego.

 
 

MUZEUM WSI MAZOWIECKIEJ

Na obrzeżach miasta znajduje się Muzeum Wsi Mazowieckiej zwane popularnie Skansenem. Można tutaj obejrzeć pokazy tradycyjnego rzemiosła, przejechać się bryczką a także zakosztować w karczmie wiejskiego jedzenia. Twórcy Muzeum bardzo wiernie odtworzyli malownicze zabudowania wiejskie z dachami krytymi strzechą, autentycznymi sprzętami gospodarstwa domowego i wiejskimi ozdobami. Urok i klimat tego miejsca sprawiły, iż właśnie tutaj wielu reżyserów np. Andrzej Wajda, Jerzy Hoffman postanowiło nakręcić część zdjęć do swoich filmów, między innymi: „Szwadron", „Pan Tadeusz" i „Ogniem i mieczem".

W Skansenie możemy zobaczyć dwór w Rozłogach i miejsce odbicia Zagłoby z rąk Bohuna, czy wejść do Dobrzyńskiego Zaścianka.

 

WIATRAK

Przeniesiony z Zalesia koło Sierpca, gdzie został wybudowany w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wiatrak typu koźlak, najpopularniejszy na całym Mazowszu. Kozioł to nieruchoma podstawa, na której osadzony jest wiatrak obracany w zależności od kierunku wiatru.

 

BORKOWO KOŚCIELNE

KOŚCIÓŁ PARAFIALNY POD WZWANIEM ŚW, APOLONII.

Parafia erygowana w 1337 roku. Obecny kościół murowany wystawiony 1923 w miejsce kolejnego kościoła drewnianego. W nowym feretronie rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem o cechach późnogotyckich, z nową polichromią.

 
 

GÓJSK

KOŚCIÓŁ PARAFIALNY POD WEZWANIEM ŚW.MIKOŁAJA BISKUPA

Kolejny kościół drewniany, wzniesiony w 1783 roku z fundacji Ludwiki Wessel, starościny golubskiej. Obecny murowany, zbudowany w latach 1903-1906 według projektu architekta Stefana Szyllera. Kościół charakteryzuje się dwiema strzelistymi, wysokimi wieżami.

 

 

 

MIŁOBĘDZYN

DWÓR

Dwór wzniesiony około połowy XIX wieku, z późniejszymi przybudówkami. Murowany z cegły, tynkowany. Parterowy z mieszkalnymi wystawkami, podpiwniczony. Na planie prostokąta. Układ pomieszczeń dwuaktowy. Gzyms podokapowy profilowany. Dach naczółkowy, pokryty blachą.

 

SZCZUTOWO

POMNIK

Wieś leżąca na zachodnim brzegu Jeziora Szczutowskiego.

Podczas powstania styczniowego doszło tu do krwawej bitwy oddziału powstańczego z wojskiem carskim. Poległo wówczas ponad 30 powstańców. Pamięć poległych uczczono obecnie pomnikiem wystawionym na miejscowym cmentarzu.

    

   

    Skansen

Projekt utworzenia w Sierpcu muzeum skansenowskiego narodził się u schyłku lat sześćdziesiątych w wyniku działań podjętych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie mających na celu ochronę budownictwa ludowego na obszarze byłego województwa warszawskiego. Założenia programowe i pierwsze prace projektowe dla przyszłej placówki wykonali w 1972 r. Pracownicy Politechniki Warszawskiej doc. J. Jaśkiewicz i dr B. Bojanowska-Ziemska. Opracowana koncepcja zakładała budowę kilku zespołów architektonicznych nawiązujących do układów przestrzennych wsi mazowieckich. Trudności obiektywne oraz częste zmiany lokalizacji terenu pod zabudowę uniemożliwiły w tym czasie opracowanie planu realizacyjnego, a tym samym powołanie placówki muzealnej o profilu skansenowskim. Park Etnograficzny w Sierpcu powstał w 1975 r. Jako oddział istniejącego od 1971 r. Muzeum Etnograficznego. Na potrzeby Parku przeznaczono 60,5 ha gruntów położonych w odległości 2 km na zachód od miasta przy trasie Warszawa – Toruń, stanowiących resztówkę podmiejskiego majątku Bojanowo. Teren Parku jest silnie zróżnicowany fizjograficznie. Naturalną granicą skansenu od strony zachodniej stanowi rzeka Skrwa, od północnej zaś wpadająca do niej Sierpienica wijąca się meandrami w głębokiej rozległej dolinie porośniętej starym drzewostanem. Realizowany program Parku opracował w 1978 r. Doc. Dr Marian Pokropek z Katedry Etnografii Uniwersytetu Warszawskiego. Program Parku zakłada budowę trzech zespołów wiejskich opartych na układach przestrzennych rzędówki, ulicówki i przysiółka placowego oraz zespołu dworskiego odtwarzanego na bazie zachowanych w skansenie resztek zabudowań majątku Bojanowo.

Rzędówkę zlokalizowano na płaskim terenie powyżej jaru Sierpienicy w bezpośrednim sąsiedztwie dworu. Pod zabudowę ulicówki i przysiółka przeznaczono dwie polany w dolinie Sierpienicy rozdzielone zakolem rzeki. Docelowo przewiduje się zestawienie w Parku około 250-ciu obiektów budownictwa ludowego, w tym około stu form małej architektury (studnie, gołębniki, pasieki, kapliczki, itp.). Park Etnograficzny w Sierpcu obejmuje zasięgiem działania Mazowsze północno-zachodnie (nazywane także Mazowszem Starym), tzn. Tereny położone na północ od Wisły graniczące na wschodzie z Kurpiami, na zachodzie z Ziemią Dobrzyńską i Mazurami na północy. Mazowsze północno-zachodnie dzieli się na kilka subregionów i enklaw etnograficznych. Fakt ten znalazł odbicie w zagospodarowaniu poszczególnych zespołów Parku. Rzędówka w całości prezentuje kulturę Mazowsza Płockiego, w ulicówce zaprezentowane zostanie Mazowsze Ciechanowskie i Ziemia Zawkrzeńska (okolice Mławy, Żuromina). W przysiółku wyeksponowane będzie budownictwo drobnoszlacheckie z całego Mazowsza północno- zachodniego. Do chwili obecnej prace budowlane w skansenie koncentrowały się przede wszystkim w rzędówce. Od 1985 r. Zagospodarowywane będą wszystkie zespoły równolegle. Na przejętym przez Muzeum terenie zachowały się dwa murowane budynki z zabudowy folwarcznej, ruiny dworku i resztki zdewastowanego ogrodu. Budynki gospodarcze adaptowano na zaplecze techniczne i socjalne. Zestawione obok obiekty drewniane przeniesiono w początkowej fazie organizacji Parku celem poszerzenia powierzchni magazynowej. W najbliższym czasie zostaną przesunięte do rzędówki, a ich miejsce zajmą formy dworskie. Murowany dwór jest rekonstrukcją poprzedniej budowli. W jego wnętrzu okresowo mieścić się będzie administracja i pracownie muzeum. Po wybudowaniu właściwego zaplecza zespół dworski zostanie włączony do ekspozycji skansenowskiej. Udostępniony obecnie fragment parku obejmuje kilka obiektów z zespołu dworskiego (karczma, kuźnia, dwie kapliczki) i zrealizowaną część rzędówki prezentującej architekturę Mazowsza Płockiego. Tradycyjna kultura ludowa przetrwała na Mazowszu Płockim w stanie szczątkowym. Znacznie wcześniej niż w innych rejonach Mazowsza zatraciła swoją specyfikę ulegając silnym prądom miejskim. Zadecydowały o tym warunki społeczno-gospodarcze na tym terenie w XIX w., a zwłaszcza wcześnie przeprowadzone komasacje, dobre jakościowo gleby, przewaga dużych gospodarstw i ulepszony płodozmian. Wzrost stopy życiowej i chłonność rynku wiejskiego na tanie wyroby przemysłowe prowadziły do zaniku gospodarki samowystarczalnej. Istotny wpływ na przemiany kulturowe miały migracje ludności do miast, okresowe i sezonowe migracje zarobkowe (zwłaszcza do Ameryki i Prus Wschodnich) oraz działania wojenne obecnego stulecia. Tradycyjnymi materiałami budowlanymi na wsi płockiej było drewno sosnowe, glina i kamień. Dachy poszywano słomą, sporadycznie gontem i dranicami (głównie w zamożnych gospodarstwach). Przy wznoszeniu budynków drewnianych stosowano trzy podstawowe konstrukcje: wieńcową, sumikowo-łątkową i szkieletową. Pierwsza z nich – wymagająca grubych bali odpowiadających długością wymiarom budynku – już w XIX w. Stosowana była rzadko. Powszechnie natomiast występowała konstrukcja sumikowo-łątkowa, w której pionowe słupy (łątki) umożliwiają użycie cieńszych i krótszych bali (sumików) oraz swobodne przedłużanie ścian budynku. Konstrukcją szkieletową stosowano wyłącznie w budynkach gospodarczych (składowych), a jako materiału wypełniającego używano desek i chrustu. W II połowie XIX w. W budownictwie ludowym na Mazowszu Płockim wystąpiły istotne zmiany wyrażające się m.in. zanikiem konstrukcji wieńcowej, dominacją dachu dwuspadowego i naczółkowego nad czterospadowym, przeobrażeniami funkcjonalnymi budynków, a zwłaszcza chałup (zanik odkrytych palenisk i czarnych kuchni, stopniowy zanik komór) i rozwojem zdobnictwa architektonicznego. Brak większych kompleksów leśnych na Mazowszu Płockim i wysokie ceny drewna spowodowały większe niż dotychczas wykorzystanie jako budulca gliny i kamienia. Nawet w zamożnych gospodarstwach stawiano powszechnie obory i ch1ewy z gliny. Zręby chałup wznoszono z cienkich bali uzupełniając głębokość ścian (celem zapewnienia odpowiedniej temperatury) grubą warstwą tynku glinianego wewnątrz budynku i zewnętrznym szalunkiem z desek. Od czasu pierwszej wojny światowej następuje stopniowy zanik tradycyjnego budownictwa ludowego, spotęgowany następnie kolejnymi wojnami i przemianami dokonującymi się na wsi w ciągu ostatniego czterdziestolecia. Szereg charakterystycznych dla regionu form architektonicznych zaniknęło bezpowrotnie. Dotyczy to głównie budownictwa dworskiego, plebańskiego, wolnostojących spichrzy chłopskich, pewnych typów chałup itp. Niektóre z nich, dzięki inwentaryzacjom wykonanym przez Zakład Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej być może uda się zrekonstruować na terenie skansenu. Rzędówka jest typem wsi znanym na ziemiach polskich od czasów średniowiecza, rozpowszechnionym przez osadnictwo na prawie niemieckim. Na Mazowszu prawobrzeżnym występowała jednak bardzo rzadko. W swej obecnej formie pojawiła się masowo w XIX w. W wyniku komasacji, regulacji i odseparowywania gruntów chłopskich od dworu. Na Mazowszu Płockim pierwsze rzędówki pojawiły się po rozbiorach Polski i włączeniu tych terenów do Prus. Regulowane wtedy z polecenia władz pruskich przejęte wsie kościelne i królewszczyzny oraz parcelowane folwarki (osadzane często kolonistami niemieckimi) otrzymywały zwykle wygląd zbliżony do rzędówki. Układ przestrzenny rzędówki polega na pasmowym układzie pól i luźnej zabudowie rozciągniętej zwykle po jednej stronie drogi. Każdy osadnik otrzymywał pole w jednym kawałku na którym lokalizował siedlisko. Rzędówka budowana w skansenie składa się z jedenastu zagród i kilku pojedynczych obiektów. Zagrody są zróżnicowane chronologicznie i terytorialnie. Programem odpowiadają społeczno-ekonomicznemu rozwarstwieniu ludności wiejskiej na Mazowszu Płockim. Wszystkie przeniesione i planowane do przeniesienia obiekty reprezentują typowe formy budownictwa wiejskiego. Przylegające do zagród grunty orne zostaną w przyszłości podzielone na pola w układzie charakterystycznym dla rzędówki. Czynione są starania ażeby uprawiane na nich rośliny, podobnie jak w ogródkach przydomowych chronologicznie zharmonizować z zagrodami.

>>>>>>>>>> Zobacz mapę Skansenu <<<<<<<<<<


Kapliczka

Wykonana z drewna modrzewiowego. Na słupie umieszczona figura św. Jana Nepomucena patrona ”od powodzi”. Niegdyś kult tego świętego był bardzo pilnie rozwinięty na Mazowszu północno-zachodnim, o czym świadczy ilość zachowanych do dnia dzisiejszego poświeconych mu kapliczek (najczęściej słupowych) stawianych nad rzekami i w pobliżu zbiorników wodnych. Kapliczkę wykonał Edmund Nowakowski z Rogowa na konkurs pt. ”Ludowe kapliczki drewniane” zorganizowany przez MiPE w 1981 r.

Karczma

Przeniesiona z Sochocina k/Płońska. Zbudowana w połowie XVII w. Ściany konstrukcji wieńcowej z bali sosnowych. Dach czterospadowy kryty dranicami. Wnętrze składa się z dwóch izb i dwóch alkierzy rozmieszczonych symetrycznie po obu stronach sieni. Z lewej strony budynku znajduje się “stan” służący do wprowadzania na noc pojazdów, przerobiony przez późniejszych użytkowników na izby mieszkalne. Obok noclegów świadczonych podróżnym i wyszynku, karczmy pełnią inne ważne funkcje w życiu wsi. Żydzi arendujący karczmy prowadzili sprzedaż wielu niezbędnych produktów jak sól, nafta, śledzie, itp. Karczma była miejscem zabaw, wesel, zawierania wszelkich transakcji oraz źródłem informacji przywożonych przez podróżnych i wędrownych dziadów. Przeniesiona do skansenu karczma jest jedynym tego typu obiektem drewnianym zachowanym na Mazowszu północno- zachodnim. Wnętrze karczmy wykorzystywane jest w celu eksponowania wystaw czasowych. W części pomieszczeń ma swoją siedzibę Towarzystwo Przyjaciół MiPE.


Chałupa kowala

Pochodzi ze wsi Drwały k. Wyszogrodu. Zbudowana w drugiej połowie XIXw. Ściany konstrukcji sumikowo – łątkowej, z drewna sosnowego i topolowego, węgłowane na rybi ogon. Dach naczółkowy pokryty słomą. Dwutraktowe symetryczne wnętrze składa się z dwóch izb i dwóch alkierzy przedzielonych pośrodku sienią. Chałupa reprezentuje typ budynku mieszkalnego wznoszonego powszechnie na Mazowszu Płockim w drugiej połowie XX w. W budynku mieści się czasowo administracja Parku.


Kuźnia

Jeszcze do niedawna kuźnię można było spotkać w każdej większej wsi. Wynikało to z funkcji kowalstwa w gospodarstwie wiejskim. W kuźni produkowano i naprawiano większość narzędzi używanych przy pracach polowych, gospodarstwie domowym, rzemiośle wiejskim, okucia wozów, itp. Kuźnie stawiano w centrum wsi lub na jej obrzeżu. Przeniesiony do skansenu obiekt pochodzi z Żuromina (ok. 1914 r.). Ściany konstrukcji sumikowo-łątkowej, z bali sosnowych. Dach dwuspadowy pokryty dachówką. Wejście w ścianie szczytowej osłonięte podcieniem podtrzymywanym przez dwa słupy. Takie kuźnie budowano na Mazowszu północnym we dworach i w miastach. Wewnątrz budynku znajduje się zrekonstruowane palenisko, ręczny miech i duży zestaw narzędzi kowalskich. W kuźni wykonuje się różne elementy metalowe (haki, gwoździe, zawiasy) potrzebne przy budowie skansenu.


Kapliczka

Kopia murowanej kapliczki z Karwosiek k. Płocka wybudowanej w połowie XIX wieku..W kapliczce drewniana figurka Matki Boskiej Skępskiej wykonana przez Stanisława Dużyńskiego z Zawidza.


Kapliczka

Ustawiona po lewej stronie drogi pomiędzy dworem a rzędówką. Kopia istniejącej w tym samym miejscu kapliczki słupowej, zniszczonej po II wojnie światowej. Drewnianą figurkę Chrystusa Frasobliwego wykonał Wacław Skirzyński ze wsi Rumunki Chwały.


Chałupa z Rempina

Zbudowana ok. 1870 r. Reprezentuje typ budynku mieszkalnego wznoszonego w XIX w. w okolicach Płocka i Sierpca. Ściana z bali sosnowych, konstrukcji sumikowo-łątkowej, węgłowane w słupy, bielone. Dach czterospadowy poszyty słomą. Dwutraktowe wnętrze składa się z izby, alkierza, izdebki i sieni. Urządzenie chałupy odpowiada wnętrzom izb biedoty wiejskiej z początku XX w. Izba i alkierz stanowią mieszkanie małorolnego chłopa. W izbie znajduje się warsztat tkacki z nawiniętą osnową i szereg sprzętów związanych z tkactwem. W izdebce, którą od czasu wybudowania chałupy do ostatniej wojny wynajmowano robotnikom rolnym zatrudnionym we dworze urządzono mieszkanie komornika. Na uwagę zasługują tu archaiczne urządzenia ogniowe odtworzone na podstawie relacji zebranych w okolicach Płocka.


Zagroda z Izdebna

Zagroda średniorolnego chłopa z okolic Wyszogrodu. Chałupa zbudowana około 1850 r. Ściany konstrukcji sumikowo-łątkowej, bielone. Dach czterospadowy poszyty słomą. Jednotraktowe wnętrze składa się z dwóch izb przedzielonych sienią i komory. Połowę sieni zajmuje komin, w którego wnętrzu pierwotnie znajdowało się odkryte palenisko. Po lewej stronie sieni izba z trzonem kuchennym, piecem chlebowym i ogrzewczym. Zrekonstruowane urządzenia ogniowe pochodzą z końca XIX w. Z izby wejście do komory. Po prawej stronie sieni izba o charakterze reprezentacyjnym. We wnętrzu chałupy pokazane jest mieszkanie średniozamożnego gospodarza z okolic Wyszogrodu z pierwszych lat okresu międzywojennego. Oprócz stałego wyposażenia pokazano w chałupie szereg przedmiotów związanych z wypiekiem chleba. Stodoła z bali sosnowych, dach dwuspadowy sochowy poszyty słomą. Wewnątrz na belce wycięty napis ”F. Józef i Bregida ITS Woje Roka 1895”. Wnętrze stodoły składa się z przejezdnego klepiska, sąsieka i spichrza. Z frontu dobudowana wystawa służąca do przechowywania wozu i narzędzi rolniczych. Obora z początku XX w., z bali sosnowych i topolowych, bielona, nakryta dwuspadowym dachem poszytym słomą. Wnętrze budynku podzielone na trzy komory. W obrębie zagrody znajduje się jeszcze gołębnik i pasieka.


Chlew z Rębowa

Zbudowany ok. 1875 r. Zrąb z drewna sosnowego węgłowany w słupy, bielony. Dach dwuspadowy kryty słomą. Pierwszy obiekt przeniesiony do odtwarzanej zamożnej zagrody z Rębowa k. Wyszogrodu


Zagroda z Rzeszotar Zawad

Zagroda zamożnego gospodarza z okolic Sierpca. Chałupa zbudowana ok. 1840 r. Zrąb konstrukcji wieńcowej, bielony. Dach czterospadowy poszyty słomą. Wnętrze dwutraktowe, składa się z pięciu pomieszczeń. Po lewej stronie sieni (przedzielonej kominem na dwie części) izba i alkierz, po prawej izdebka i komora. Zrekonstruowane urządzenia ogniowe i stolarka pojawiły się w chałupie w końcu XIX w. Typ chałupy występujący powszechnie w XIX w. na obszarze całego Mazowsza północno-zachodniego, obecnie spotykany bardzo rzadko. Wyposażenie wnętrza chałupy odpowiada urządzeniu izb zamożnych gospodarzy z okolic Sierpca z początku XX w. w wigilię Bożego Narodzenia. Do wystroju świątecznego należą ozdoby z opłatków (jabłuszka i kolebeczki), pająki i koszyczki podwieszone u sufitu, nakrycie stołu w izbie. Po lewej stronie sieni mieszkanie gospodarzy, po prawej izdebka dziadków. W wyposażeniu chałupy na szczególną uwagę zasługuje zestaw unikalnych mebli ludowych. Stodoła z końca XIX w. Zbudowana z bali sosnowych. Dach dwuspadowy poszyty słomą. Wnętrze składa się z dwóch sąsieków przedzielonych przejezdnym klepiskiem. Z frontu dobudowana wystawa pełniąca funkcję wozowni i magazynu sprzętów gospodarskich. W stodole mieści się magazynowa ekspozycja środków transportu.

Spichlerz z końca XIX w. zbudowany z bali sosnowych, dach poszyty słomą. Wnętrze podzielone na trzy komory. Jako uzupełnienie zagrody dobudowana będzie obora kamienna, piwnica i studnia.


Zagroda z Ostrowów

Zagroda zamożnego gospodarza z okolic Sierpca. Chałupa zbudowana w r. 1910. Zrąb konstrukcji sumikowo-łątkowej, dach dwuspadowy poszyty słmą. Wnętrze dwutraktowe składa się z dwóch izb, dwóch alkierzy i sieni. Typ budynku mieszkalnego wznoszonego powszechnie na całym Mazowszu Płockim na przełomie XIX/XX i latach międzywojennych. Chałupa stanowi mieszkanie dozorcy. W jednej izbie stała wystawa poświęcona technikom konserwacji zabytkowego drewna zorganizowana przez ZZG INCO w Warszawie. Wielofunkcyjny budynek gospodarczy zbudowany został w 1890 r. Ściany konstrukcji sumikowo-łątkowej, węgłowane w słupy. Dach dwuspadowy poszyty słomą. Wnętrze składa się z pięciu pomieszczeń. Budynki gospodarcze tego typu budowano w zamożnych gospodarstwach na obszarze całego Mazowsza północno-zachodniego. Łączyły pod jednym dachem najczęściej funkcje drwalni, wozowni, kurnika i chlewu dla świń, niekiedy stajni. W ogródku pasieka złożona z uli ramkowych. Jako uzupełnienie zagrody dobudowana będzie stodoła, obora, piwnica i studnia.


Zagroda z Dzierżążni

Zagroda zamożnego gospodarza z Dzierżążni k. Płońska. Chałupa zbudowana w r. 1876. Ściany konstrukcji sumikowo-łątkowej, bielone. Dach naczółkowy poszyty słomą. Z frontu ganek wsparty na słupkach. Dwutraktowe wnętrze składa się z dwóch izb i dwóch alkierzy przedzielonych pośrodku sienią. Typ chałupy charakterystyczny dla gospodarstw zamożnych chłopów i szlachty zagrodowej na całym Mazowszu Płockim. Wnętrze reprezentuje typowe wyposażenie mieszkania zamożnego gospodarza z Dzierżążni z lat trzydziestych XX wieku. Po prawej stronie sieni kuchnia i alkierz pełniący funkcję sypialni. Po lewej stronie sieni pokój, za nim alkierz. W alkierzu urządzono mieszkanie krewnej gospodarza pozostającej na dożywociu. W wyposażeniu chałupy szereg mebli i przedmiotów charakterystycznych dla wnętrz mieszczańskich. W pokoju na belce stropowej wycięta data i nazwisko fundatora chałupy. Pozostałe budynki w zagrodzie zostały zbudowane w tym samym czasie co chałupa. W jednej linii z chałupą stoi wielofunkcyjny budynek gospodarczy pełniący funkcję kurnika, drwalni i magazynu wszelkich sprzętów gospodarczych. Zrąb konstrukcji sumikowo-łątkowej, bielony. Dach dwuspadowy poszyty słomą. W jednym z pomieszczeń urządzono podręczny warsztat stolarski. Równolegle do chałupy stoi gliniana obora (rekonstrukcja) łącząca się szczytem z drewnianym spichrzem. Wnętrze spichrza składa się z jednej komory i wozowni. Obydwa budynki nakryte są dwuspadowym dachem poszytym słomą. W zagrodzie dobudowana będzie jeszcze stodoła, piwnica i studnia.


Zagroda z Kowalewa

Zagroda średniorolnego chłopa z pogranicza mazowiecko-dobrzyńskiego. Chałupa zbudowana w r. 1905. Zrąb konstrukcji sumikowo-łątkowej oszalowany deskami. Dach dwuspadowy poszyty słomą. Wejście od strony ulicy osłonięte płytką wnęką. Dwutraktowe wnętrze składa się z dwóch izb, dwóch alkierzy i sieni. Chałupy wnękowe tego typu występowały na Mazowszu Płockim na niewielkim obszarze pomiędzy Płockiem i Sierpcem, graniczącym z Ziemią Dobrzyńską. Wnętrze chałupy reprezentuje typowe urządzenie mieszkania średniorolnego gospodarza z okolic Sierpca z przełomu lat pięćdziesiątych, i sześćdziesiątych XX w. Chlew pochodzi z tego samego okresu co chałupa. Ściany konstrukcji sumikowo-łątkowej, bielone. Dach dwuspadowy poszyty słomą. Wnętrze składa się z trzech komor. Jako uzupełnienie zagrody dobudowana będzie stodoła, gliniana obora, piwnica i studnia.


Zagroda z Jonnego

Zagroda średniorolnego chłopa z okolic Bieżunia. Chałupa zbudowana w 1902 r. Ściany konstrukcji sumikowo-łątkowej. Dach dwuspadowy poszyty słomą. Wejście od strony ulicy osłonięte płytką wnęką. Odtworzony ozdobny szalunek zrębu wykonano w 1920 r. Wnętrze chałupy składało się pierwotnie z dwóch izb przedzielonych sienią. W 1930 r. nastąpił podział chałupy w związku z przekazaniem gospodarstwa dzieciom. Rodzice zamieszkali w kuchni, a młodzi gospodarze w pokoju, z którego wydzielili dla siebie wąską kuchnię. Odtworzone urządzenia ogniowe funkcjonowały w chałupie do 1981 r. We wnętrzu chałupy pokazane jest mieszkanie średniozamożnej rodziny z Jonnego z lat trzydziestych XX w. w pierwszy dzień Wielkanocy. Do wystroju świątecznego należą pająki i koszyczki (małe pająki krystaliczne) podwieszone u sufitu, papierowe firanki i bukiety kwiatów, nakrycie stołu. Zwyczaj takiego zdobienia izb na Wielkanoc przetrwał w stanie szczątkowym w niektórych wsiach pod Bieżuniem jeszcze do lat pięćdziesiątych. Wszystkie ozdoby papierowe w chałupie wykonała Helena Michalska z Wrześni, która w młodości w ten sposób dekorowała własne mieszkanie. Po lewej stronie sieni mieszkanie gospodarzy, po prawej izba dziadków. Obok chałupy piwnica do przechowywania ziemniaków i warzyw. W skład zagrody wejdzie jeszcze stodoła i gliniana obora.

 
 

   

 

 Przedmioty

płaszcz – kapota
prześcieradło – płachta
fartuch – zapaska
ścierka – ręcznik
talerze – statki
chodniki na podłogę – szmaciaki
waga – bezmiar, przezmiar
garnki gliniane – siwaki
garnki gliniane z krótką szyją i jednych uchem – krakowiaki
dwa połączone ze sobą garnuszki – dwojak
kosze – kipy
podłużne, płytkie kosze wiklinowe – opałki
wazony – flety
kieliszki – karczemniaki
butelki do podpiwku – oranżadówki
kołowrotek – kółko
rodło – redło
grzebień do odrywania główek lnu – pokusa
masielnica – kirzanka
masielnica na korbkę – baran
półki – śramczyk
sanie – pudełko
sanie do sprzętu – zajdy
nosidła do wody – siundy
korytko – niecka
piesek do butów – suka
moździerz – stępka
lampa naftowa – pszczylek, srulek
trąby pasterskie – ligawki
ozdoby pod sufitem – pająki
choinka – chojka
nocniki – generały

sito do zboża – przetak


 

Łyżki cedzakowe.

 

 

Formy do bab i budyniu (2 z kominkiem).

 

 

Dzieżki do mleka, oranżadówki do popiwku.

 

Kufel dla wąsaczy, kufel do piwa, rakownica do podawania raków.

 

 

Krakowiak, dwojaki, majówka i cedzak.

 

 

Makutra do ucierania maku (dziewczyna, która w Wigilię tarła mak, szybko wychodziła za mąż), kamieniak do przechowywania zsiadłego mleka i cedzak.

 

Komplet umywalkowy (misa, dzbanek i mydelniczka).

 

 

Generały (nocniki).

 

 

Płachta (prześcieradło), ręcznik (ścierka), zapaska (fartuch), statki (talerze).

 

Tarka do prania.

 

 

Kierzanka (do robienia masła), formy do masła.

 

Karczemniaki (kieliszki), flet (wazon), lampka wieszana pod obrazami świętych, lampa naftowa.

 

Prasy do sera.

 

Przetak (sito do zboża).

 

Moździerz, czerpak i janczary.

 

 

Wagi – bezmiar, dynamometr i aptekarska.

 

 

Kółko do przędzenia lnu.

 

Kręciek do torfu .

 

 

 

Pająk (ozdoba wieszana na suficie).


   

              Rzeźba

Historia miasta Sierpca w przeciwieństwie do tradycji sierpeckiej rzeźby ludowej jest odległa, mało zbadana i niezbyt spopularyzowana. Sierpc jako osada rzemieślniczo-handlowa istniał prawdopodobnie od X w., spełniając ważną rolę handlową na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych, prowadzących z południa Europy przez Kraków do Prus i z Pomorza przez Toruń na Litwę.

Nazwa miasta pochodzi — jak wskazują językoznawcy — od imienia słowiańskiego założyciela osady — Wszepraw. Nazwa ta do końca XVI w. brzmiała Sieprcz. W roku 1322 zapisana została jako Seprcz. “Nagłosowa grupa “wsze" ulegała sporadycznie w języku polskim przekształceniem w “świe, się". Zmiana Sierpcz w Sierrpc zaszła przez upodobnienie do wyrazu “sierp" i utrwaliła się w postaci “ zmazurzonej".

Najstarsza historyczna wzmianka o Sierpcu znajduje się w tak zwanym falsyfikacie mogileńskim i nosi datę 1065. Falsyfikat powstał prawdopodobnie w XII w. i notuje nazwę miasta jako Seprch. Król Bolesław Śmiały na podstawie tego dokumentu miał nadać przywileje z dochodów miasta klasztorowi benedyktynów w Mogilnie. Dokument ten jako falsyfikat świadczy przeciwko benedyktynom, ale za Sierpcem, potwierdza bowiem jego wczesnośredniowieczną metrykę. Tę odległą historię miasta “pieczętują" kolejne wzmianki w dokumentach z XII wieku.

Prawa miejskie otrzymał Sierpc w roku 1322, od księcia płockiego Wacława, a potwierdził je w roku 1389 Władysław Jagiełło, zmieniając lokację miasta z prawa średzkiego na prawo magdeburskie.

Pod względem geograficzno-politycznym Ziemia Sierpecka przez kilka wieków znajdowała się na pograniczu, najpierw polsko-pruskim, później polsko-krzyżackim. Sierpeckie wchodziło w skład Mazowsza, które po rozbiciu dzielnicowym najdłużej zachowało swą niezależność i odrębność. Ostatecznie dopiero w roku 1529 weszło w skład Korony “Król Zygmunt Stary przywilejem piotrkowskim znosił wszystkie ciężary, daniny i świadczenia, do których szlachta mazowiecka była zobowiązana na rzecz książąt, natomiast zatwierdzał prawa, przywileje i wolność, jakie jej dotąd przysługiwały".

Długotrwały rozdział Mazowsza od reszty ziem polskich oraz warunki społeczno-polityczne, jakim podlegał w przeszłości ten teren były niezwykle złożone. Warunki te tworzyły się dzięki różnorodnym wpływom i tradycji, co związane było między innymi z faktem współistnienia obok siebie trzech odmiennych rodzajów własności ziemskiej: królewskiej, kościelnej i prywatnej.

Odrębne formy własności ziemi kształtowały też w sposób zróżnicowany poglądy właścicieli tej ziemi, jak i chłopów. Andrzej Zamojski w swych dobrach bieżuńskich przeprowadził oczynszowanie wsi już w roku 1760. W sąsiednich dobrach, na ziemi sierpeckiej fakt ten miał miejsce dopiero ponad 100 lat później. W tych warunkach zrodziła się na równinie mazowieckiej bardzo zróżnicowana i niejednolita kultura ludowa.

Często podkreślaną cechą ludności zamieszkującej ziemie Mazowsza Starego (Płockiego) było ubóstwo, zarówno chłopów jak i szlachty; przywiązanie do tradycji oraz religijność. Jak podają historycy Mazowsze było najbardziej sklerykalizowaną dzielnicą Polski szlacheckiej. Szlachta zaściankowa tego obszaru pozostawała całkowicie pod wpływem duchowieństwa i przykazań kościelnych. Jest faktem, że reformacja odegrała tu znacznie mniejszą rolę, niż w innych dzielnicach kraju. Religijność ludności przejawiała się m.in. w zamiłowaniu do stawiania kapliczek przydrożnych i kościołów. Zapiski historyczne potwierdzają, że w XVI w. miasto Sierpc posiadało aż sześć kościołów. Tak duża liczba świątyń na terenie niedużego miasta świadczy nie tylko o religijności jego mieszkańców, ale może mieć istotny związek z rzeźbą ludową. Należy przypuszczać, iż kościoły znajdujące się we wsiach i małych miasteczkach wyposażone były w rzeźby ludowe wykonane przez rzemieślników ludowych.

W okresie, kiedy nie znano jeszcze produkcji manufakturowej w rzemiośle — każdy przedmiot, wychodzący z rąk ludowego rzemieślnika nawet bez uprzedniej intencji z jego strony, posiadał cechy indywidualne, po których łatwo poznawano styl wykonania, właściwy dla niego, a także szerszego kręgu kulturowego, w którym wyrastał i pracował.

Nie ulega wątpliwości, że obok motywów o charakterze wewnętrznym, ideowym, rzemieślnicy ludowi kierowali się również “zamówieniem społecznym", którego istota odnosiła się głównie do formy artystycznej. Rzeźbiarz ludowy wykonywał np. poszczególne figury na zamówienie fundatorów świeckich lub kościelnych i stosował się do ich życzeń które zwykle zgodne były z wymaganiami i potrzebami środowiska.

Bardzo popularne były na wsi tzw. “figury przydrożne". Były to wielkie krzyże drewniane z zupełnie małymi krucyfiksami, przybitymi do krzyża. Obok tego w kapliczkach spotykało się niemal z reguły Matkę Boską Skępską, najbardziej czczoną Madonnę Ziemi Sierpeckiej. I tutaj, jakby analogicznie do potężnego krzyża i maleńkiego krucyfiksu, znajdujemy w podobnym układzie figurę Madonny.

Zwykle składa się ona z dużej bryły — sukni i bardzo małej główki. Dowodem ogromnej popularności Madonny Skępskiej na Mazowszu Płockim jest kolekcja rzeźb z XIX w. zgromadzonych w muzeach płockich. Z kilkudziesięciu zebranych tam rzeźb ponad trzy czwarte stanowią Madonny Skępskie.

Etnografowie analizując źródła historyczne oraz z zakresu sądownictwa stwierdzają, iż figury przydrożne stawiali nie tylko właściciele dóbr, ale również oczynszowani chłopi. “Po uwłaszczeniu pojawiają się na wsi liczne fundacje chłopskich krzyży i kapliczek, w których ustawieni święci — strzec mają dobytku już nie pańskiego, ale chłopskiego". Przepisy normujące życie wewnętrzne wsi, tzw. wilkierze wskazują, że we wsiach szlachty zagrodowej istniał obowiązek stawiania i konserwowania figur, a we wsiach czynszowych jedynie konserwowania. Sztuka kościelna inspirowała rzeźbiarzy ludowych, była dla nich wzorem i jedyną szkołą artystycznej edukacji. “Kult cudownych obrazów i rzeźb miał odegrać wielką rolę w kształtowaniu się rzeźby (i w ogóle sztuki) ludowej".

Rozwojowi rzemiosła ludowego i twórczości ludowej sprzyjał fakt, że na terenie Mazowsza Płockiego drobna szlachta, stanowiąca około połowy ludności wiejskiej nie różniła się pod względem poziomu kulturalnego od kmiecia. Średnia własności szlachty folwarcznej wynosiła około 3 łany kmiece, a szlachty zagrodowej niecały łan.

Uboga sierpecka szlachta nie aspirowała do kultury szlacheckiej, lecz pielęgnowała tradycje ludowe. Szlachta ta zapewne w znacznie większej ilości niż chłopi nabywała przedmioty o charakterze zdobniczym oraz kultowym. Ale nawet najuboższy szlachcic nie mógł “poniżać się" pracą rzemieślnika, pracą która byłaby przedmiotem handlu i sprzedaży. Taki, nietypowy dla innych terenów układ społeczny wsi stwarzał odpowiednie warunki dla rozwoju ludowych warsztatów rzemieślniczych. “Toteż w odpowiedzi na tak szerokie zapotrzebowanie, jakie zarysowaliśmy wyżej — musiała powstać klasa ludzi zawodowo trudniących się rzezaniem tych figur dla domów i kapliczek, niekiedy nawet dla odległych wiejskich kościółków. Byli to zawodowi majstrzy, spadkobiercy wiedzy, sposobów, schematów — dawnych majstrów cechowych."

Tego typu warsztaty istniały zapewne w sierpeckim, chociaż dotychczas nie udało się odnaleźć niezbitych dowodów, które mogłyby to potwierdzić. Można jednak snuć pewne, mniej lub bardziej prawdopodobne przypuszczenia, których podstawą jest przede wszystkim analiza zachowanych w muzeach przykładów

rzeźby ludowej z okolic Sierpca. W muzeach etnograficznych w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Płocku i Sierpcu oraz w muzeum Diecezjalnym w Płocku znajduje się ponad 50 takich rzeźb datowanych na XIX w. i pierwsze ćwierćwiecze naszego stulecia. Niestety, podobnie jak w innych regionach, większość dawnych rzeźb ludowych nie zachowała się do dziś bądź nie potwierdzono definitywnie ich pochodzenia. Tak więc nie możemy udowodnić tej tezy wieloma przykładami. Wydaje się ona jednak pewna, jeżeli na zasadzie analogii wyciągniemy wnioski z opracowań naukowych dotyczących innych regionów Polski i gdy głębiej sięgniemy do źródeł sierpeckiej rzeźby ludowej.

Dawna tradycja sierpieckiej rzeźby ludowej oraz jej rzemieślniczy charakter znajduje potwierdzenie we współczesnym charakterze tego ośrodka. O integralnym związku rzeźby ludowej z rzemiosłem świadczy fakt, iż większość rzeźbiarzy tego regionu, w tym wszyscy najstarsi jego przedstawiciele zaczynali swoją karierę “artystyczną" jako stolarze, cieśle bądź inni rzemieślnicy związani z obróbką drewna.

Mieczysław Ruszkowski, Stanisław Dużyński, Władysław Wójcik — zanim poświęcili się rzeźbieniu byli stolarzami, Wincenty Krajewski i Wacław Skirzyński zajmowali się rolnictwem i ciesielstwem. Kiedy sierpecki ośrodek został szeroko spopularyzowany, a jego twórcy stali się znanymi artystami i zaczęli rzeźbieniem zarabiać na swoje życie, porzucili dawną profesję, ale nie rozstali się z nią całkowicie. Rzeźbiarze młodszego pokolenia doszli do rzemiosła stolarskiego w inny sposób. Rzemiosło nie stanowiło pierwszego etapu ich zainteresowań, ale było czymś wtórnym, zajęli się nim wówczas, kiedy okazało się, iż rzeźbione meble, zwłaszcza modne barki przyniosą znacznie lepszy dochód, niż tradycyjne Chrystusiki i Madonny Skępskie. Henryk Wierzchowski skupił wokół siebie kilku młodych rzeźbiarzy, zakładając specjalny warsztat, który w pewnym okresie produkował spore ilości ludowych mebli. Również inni rzeźbiarze z Zawidza odłożyli na jakiś czas rzeźbę figuralną, a zajęli się snycerką użytkową, która okazała się łatwiejsza, mniej ryzykowna i przynosiła natychmiastowe efekty finansowe.

W ten sposób związały się dawne tradycje sierpeckiego rzemiosła ludowego ze współczesnymi tradycjami ludowymi, mimo że nie zachowała się między nimi bezpośrednia ciągłość. Wiele jednak śladów przemawia za tym, że ciągłość ta może istnieć, ale nie została jeszcze odkryta i w pełni udokumentowana.

. Okres pierwszy (1957—1959)

Kiedy w roku 1957 “wybuchła" nieoczekiwanie sierpecka rzeźba wszyscy zainteresowani, specjaliści i miłośnicy sztuki ludowej, uznali ten fakt za wielką sensację. W subregionie, w którym — jak się wydawało — nie było żadnych tradycji rzeźbiarskich, powstało nagle, niczym feniks z popiołów, kilkuosobowe grono, nieznanych nikomu, a świetnych rzeźbiarzy. Było to tym bardziej dziwne i zaskakujące, że pierwsze powojenne badania jakie w roku 1952 przeprowadził Zakład Badania Plastyki, Architektury i Zdobnictwa Ludowego Państwowego Instytutu Sztuki, na terenie powiatu sierpeckiego nie ujawniły nic szczególnego. Prowadząca te badania Zofia Cieśla-Reinfussowa pisze: “najsłabiej ze wszystkich działów sztuki ludowej przedstawia się na Mazowszu Płockim plastyka. Rzeźby, czy malarstwa ludowego nie ma prawie zupełnie. Przez cały czas objazdu natrafiono na jedną drewnianą figurkę Matki Boskiej Skępskiej, czasem w którymś kościele znaleziono obraz M. B. Częstochowskiej w typowym wykonaniu warsztatów obraźniczych". Również w katalogu Wystawy Sztuki Ludowej Mazowsza Płockiego z 1957 r., który prezentuje stan badań z połowy lat pięćdziesiątych czytamy: ,,Mazowsze Płockie słabo dziś reprezentuje współczesną rzeźbę ludową, a w szczególności świecką, której mimo starannej penetracji nie udało się zebrać".

Wówczas nie wiedziano jeszcze, iż na terenie sierpeckiego zajmuje się rzeźbieniem kilka osób i co ciekawsze w okresie wcześniejszym, a nawet na początku naszego wieku pracowało w tym regionie co najmniej kilkunastu rzeźbiarzy, którzy byli kontynuatorami dawnych sierpeckich tradycji. Z tego okresu znane są m.in. nazwiska następujących artystów: Jana Kwiatkowskiego — rzeźbiarza z przełomu XIX i XX wieku, którego nazwisko odnajdujemy na kilku figurach religijnych z tego okresu. W końcu lat dwudziestych naszego stulecia na wystawie szkolnej w Sierpcu uwagę zwiedzających najbardziej przyciągały rzeźby w drewnie Pacera i Kotyńskiego. A jeszcze przed wojną w Sierpcu rzeźbili Albrewczyński i Białoskórski oraz sporadycznie Franciszek Huras i ojciec Wincentego Krajewskiego, Stanisław Krajewski i inni. Z okresu powojennego, z lat pięćdziesiątych znane są nazwiska i niektóre prace takich rzeźbiarzy jak: Franciszek Sulkowski z Bud koło Zawidza, Stanisław Derczyński z Zawady, Zygmunt Kocot z Chądzynia i Antoni Bielecki z Zawidza.

Niestety nie posiadamy żadnych bliższych informacji na ich temat oraz na temat prac, których byli autorami. Poza kilkoma wyjątkami nieznane są również ich rzeźby. Jeżeli nawet nie wszyscy z nich mogą być określani mianem rzeźbiarzy ludowych, to nie ulega wątpliwości, że pojawienie się pod koniec lat pięćdziesiątych na terenie powiatu sierpeckiego kilku nieznanych rzeźbiarzy nie stanowi otwarcia nowej, nie zapisanej karty w tradycji ludowej tego regionu. Tradycja ta musiała istnieć, chociaż nie znamy dzisiaj wszystkich faktów składających się na jej ciągłość. Zanim uda nam się je wyświetlić, zbierzmy te informacje i dane, których autentyczność nie budzi wątpliwości. Faktów tych jest wystarczająco dużo, aby można było na ich podstawie wyciągnąć pewne, ogólniejsze wnioski.

W latach 1956—1957 prowadzone były na terenie powiatu sierpeckiego, przez Państwowy Instytut Sztuki badania etnograficzne, których zleceniodawcą był Wydział Kultury Prezydium WRN w Warszawie. W trakcie tych badań dość nieoczekiwanie stwierdzono, że w Sierpcu, Zawidzu i Rumunkach Chwałach kilka osób zajmuje się rzeźbą ludową. Do dziś toczy się spór kto z nich pierwszy został ,,odkryty". Spór zupełnie jałowy i bez żadnego znaczenia dla pozycji tego ośrodka w kraju. O wiele ważniejsze wydaje się pytanie, kto z nich pierwszy chwycił za dłuto i zaczął rzeźbić oraz dlaczego? Od kogo się to wszystko zaczęło, kto dał początek całemu ośrodkowi. Również na to pytanie nie umiemy dać jednoznacznej odpowiedzi. Spór nie został definitywnie rozstrzygnięty. Jedni są zdania, że palma pierwszeństwa należy się Wincentemu Krajewskiemu z Zawidza inni, że Mieczysławowi Ruszkowskiemu z Sierpca, jeszcze inni, że obydwóm. Natomiast ci, którzy nie znają tych faktów z autopsji i posługują się jedynie zapisem dokumentów z tego okresu sądzą, że impuls dla całego ośrodka wyszedł od Wacława Skirzyńskiego ze wsi Rumunki Chwały i M. Ruszkowskiego, których nazwiska po raz pierwszy, znalazły się w katalogu z 1958 roku.

Najbliżsi prawdy są ci, którzy twierdzą, że od samego początku byli znani w ośrodku czterej rzeźbiarze. Do wymienionej trójki zaliczyć należy Stanisława Dużyńskiego z Zawidza, który zaczął rzeźbić w tym samym okresie co tamci i ,,odkryty" został razem z nimi. Dowodem, że ta właśnie czwórka artystów nadawała od początku ton całemu ośrodkowi jest ich pierwszy udział w wielkim, ogólnopolskim konkursie. W roku 1958 Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego (Cepelia) zaprosiła ich do udziału w konkursie na tradycyjne Szopki Bożego Narodzenia. Nieznani prawie nikomu rzeźbiarze z Sierpeckiego sięgnęli po raz pierwszy po laury zwycięzców. Ten niespodziewany sukces dowodzi, iż rzeźby wykonane na konkurs nie były ich pierwszymi pracami. Nie ulega chyba wątpliwości, że rzeźbić musieli dla siebie znacznie wcześniej, skoro wszyscy zostali laureatami znaczącego konkursu. Okazuje się, że próbowali oni rzeźbić już w dzieciństwie w wieku 9—12 lat. Ale zdobycie nagrody było dla nich momentem przełomowym, decydującym jednocześnie o przyszłości ośrodka. Ten sukces nobilitował Krajewskiego, Dużyńskiego, Ruszkowskiego i Skirzyńskiego na rzeźbiarzy ludowych i inaugurował bogatą tradycję ośrodka.

W tym samym okresie, pod koniec lat pięćdziesiątych, niektórzy jego przedstawiciele uczestniczą w wystawach mazowieckiej sztuki ludowej rozpoczynając prezentację miejscowej rzeźby w wielu regionach.

Ten wstępny okres nie trwał zbyt długo, gdyż rzeźbiarze sierpeccy szybko zdobyli uznanie, a grono ich w krótkim czasie znacznie się powiększyło. Już na początku ich kariery pojawia się zapowiedź późniejszych sukcesów. Było to ogromnie ważne i zachęcające do dalszej pracy, gdyż środowisko krytykowało ich zajęcie i odnosiło się z dużą rezerwą do “dziecinnego strugania klocków".

Tematyka ich prac była w tym okresie dość jednolita i ograniczona. Nie wychodziła poza tradycyjne schematy świątków (Madonna Skępska, Chrystus Frasobliwy, Szopka, postacie świętych). Pomimo wąskiej i rutynowej tematyki prace były interesujące, pełne świeżości. Bije z nich prostota i spontaniczność. Stanowią one rezultat wewnętrznych potrzeb artysty, nie są jeszcze zepsute późniejszym powodzeniem oraz zbyt licznymi zamówieniami.

W tym okresie istnienia ośrodka tworzy tylko czterech rzeźbiarzy, a więc jego główni założyciele. Stanowią oni o jego wysokim wyrównanym poziomie i jednocześnie są jakby zapowiedzią jego dużych możliwości rozwojowych.

2. Okres drugi (1960—1968)

W roku 1960 w Powiatowym Domu Kultury w Sierpcu zaprezentowano po raz pierwszy razem twórczość wszystkich miejscowych rzeźbiarzy. Obok wymienionej wcześniej czwórki artystów uczestniczyli w wystawie siostrzeniec M. Ruszkowskiego — Czesław Kępczyński z Józefowa i Helena Ptaszyńska-Szczypawkowa. Nie brali udziału w wystawie znani wcześniej rzeźbiarze z tego regionu — Zygmunt Kocot, który rzeźbił sporadycznie i raczej po amatorsku oraz Franciszek Huras, który uznawał się wyłącznie za amatora i nie chciał być utożsamiany z naiwnymi twórcami ludowymi.

Wystawa sześciu rzeźbiarzy zgromadziła zaledwie 40 prac, gdyż większość ich “produkcji" kupowała “od ręki" warszawska Cepelia. Ta mimo wszystko dość pełna prezentacja dorobku sierpeckich artystów, stanowiła jednocześnie ich pierwszy oficjalny kontakt z miejscowym społeczeństwem. Dzieła znanych już w kraju twórców ludowych przyjęto w sierpeckim z zainteresowaniem, ale bez specjalnej aprobaty.

Znacznie większym uznaniem cieszyły się prace sierpeckich artystów wśród specjalistów oraz kolekcjonerów i dziennikarzy. Dzięki ich rozlicznym zabiegom i systematycznej popularyzacji twórczość sierpeckich artystów stała się dość szybko znana w całej Polsce. W prasie fachowej oraz codziennej i ilustrowanej zaczynają się pojawiać coraz częściej nie tylko krótkie wzmianki, ale obszerne informacje i artykuły. Niemal wszystkie opracowania podkreślały, że powstanie sierpeckiego ośrodka jest swoistym fenomenem, który niespodziewanie pojawił się na terenie nie mającym żadnych tradycji w tym zakresie. Inną cechą pierwszych wypowiedzi na ten temat były szczegółowe dane biograficzne, życiorysy twórców, wywiady z nimi, opisy prac. Dopiero później zaczęto rozważać tematy szersze, m.in. jaka na tle innych ośrodków była rzeczywista przyczyna tej twórczości, jakie istnieją jej źródła i historyczne uwarunkowania, a także jaka jest recepcja tej twórczości w środowisku.

Zainteresowanie sprawami twórców i twórczością ludową przez władze powiatowe i wojewódzkie, liczne wzmianki w prasie oraz audycje w radio i telewizji, a także coraz liczniejsze i korzystniejsze zamówienia “Cepelii" zachęciły do zajęcia się rzeźbą również inne osoby, zwłaszcza z kręgu rodzinnego i sąsiedzkiego. Na przełomie 1959—1960 zaczyna rzeźbić wnuk M. Ruszkowskiego Mirosław Kurowski, a w roku 1961 syn W. Krajewskiego — Jan. Nie był on jednak pierwszym uczniem swojego ojca. Wcześniej pod wpływem pana Wincentego zaczął rzeźbić Henryk Wierzchowski, który już od roku 1960 zdobywa szereg ogólnopolskich sukcesów. Nieco później zaczyna rzeźbić Kazimierz Krajczyński z Raciąża, zachęcony powodzeniem prac młodszych kolegów z pobliskiego Zawidza.

Po roku 1960 twórczość sierpeckich artystów prezentowana była na wystawach indywidualnych, bądź zbiorowych w kilku miastach, m.in. w Warszawie (wystawa zorganizowana przez Stowarzyszenie Pax) oraz w Płocku (muzeum). Ważną pozycję czołowych sierpeckich rzeźbiarzy ugruntowała wielka wystawa zorganizowana w roku 1962 w salach stołecznej “Zachęty". Ta wszechstronna prezentacja dawnej i współczesnej rzeźby ludowej nosiła nazwę ,,Kultura artystyczna wsi mazowieckiej". Rzeźbę ludową centralnego regionu Polski reprezentowało wtedy ponad 50 obiektów, z czego większość pochodziła z XIX i początków naszego wieku. Współczesną rzeźbę ludową pokazano dzięki pracom pięciu najwybitniejszych autorów m.in. Leona Kudły z Kozienickiego oraz M. Ruszkowskiego, W. Krajewskiego i St. Dużyńskiego.

Niezwykle znamiennym faktem, świadczącym o znaczeniu sierpeckich rzeźbiarzy w kraju było zaproszenie na ogólnopolską naradę trzech przedstawi cieli tego ośrodka: M. Ruszkowskiego, W. Krajewskiego i St. Dużyńskiego. Konferencja odbywała się w Warszawie w dniach 4 i 5 grudnia 1962 r. i zgromadziła wybitnych rzeźbiarzy z całego kraju. W roku następnym na ogólnopolskim, reprezentatywnym konkursie rzeźbiarskim, artyści z Sierpca otrzymują znów czołowe nagrody. Zdobywają coraz większą popularność i jednocześnie zaczynają inspirować powstanie innych ośrodków, np. bardzo znanej później grupy łukowskiej. Jak pisze Halina Olędzka twórcy tego ośrodka — Marian Adamski i Tadeusz Cąkała zaczęli rzeźbić w roku 1964 za namową Henryka Wierzchowskicgo z Zawidza. On też był pierwszym nauczycielem wybitnych później rzeźbiarzy ludowych.

W roku 1964 na wystawie ,,Sztuki Ludowej Północnego Mazowsza" bierze udział dziewięciu twórców: M. Ruszkowski, W. Krajewski, T. Krajewski, St. Dużyński, H. Wierzchowski, Cz. Kępczyński, Z. Kocot, H. Ptaszyńska, M. Kurowski. W wystawie nie uczestniczył tak znany rzeźbiarz jak Wacław Skirzyński oraz mniej znani: Mirosław Wierzchowski, Stanisław Wierzbicki, Kazimierz Krajczyński i Stanisław Matyka. W tym samym roku, pod koniec listopada z okazji Kongresu ZSL, zorganizowano ważną, ze względu na wymowę społeczną wystawę pt. “Polska sztuka ludowa i jej wpływ na współczesną kulturę artystyczną". Na wystawie zgromadzone były prace 11 rzeźbiarzy, z 14 zarejestrowanych na terenie powiatu. Dzieła sierpeckich artystów zdecydowanie zaważyły na treści i kształcie ekspozycji.

Od roku 1965 przez pięć kolejnych lat, rzeźby miejscowych artystów prezentowane były w Sierpeckim Domu Kultury. Każda wystawa trwająca około jednego miesiąca pomyślana była jako prezentacja całorocznego dorobku wszystkich rzeźbiarzy. W tym samym okresie od roku 1968 czołowi sierpeccy rzeźbiarze uczestniczą w Płockim Festiwalu Folkloru i Sztuki Ludowej. Pierwsi do udziału w Festiwalu zaproszeni zostali Wincenty Krajewski i Mieczysław Ruszkowski, najwybitniejsi reprezentanci sierpeckiego ośrodka. Nieco później do udziału w tej wielkiej imprezie zostali zakwalifikowani Stanisław Dużyński, Wacław Skirzyński, Henryk Wierzchowski, Helena Ptaszyńska, Jan Krajewski a w następnych latach: Stanisław Matyka, Władysław Wójcik, Czesław Kępczyński, Stanisław Wierzbicki, Edward Szemborski, Edmund Nowakowski, Alfreda Krajewska. Była to niezwykle ważna i potrzebna rzeźbiarzom, okazja do konfrontacji swoich prac z innymi. Stanowiła też formę społecznej akceptacji ich twórczości.

Funkcja kulturotwórcza pierwszych Festiwali Płockich polegała na ożywieniu tych tradycji wiejskich, które szybko traciły swe znaczenie i rzadko były wyrazem troski społeczeństwa o zachowanie ich dla następnych pokoleń. Gwałtownie cywilizująca się wieś chciała jak najszybciej pozbyć się swoich atrybutów wiejskości. Ponowne odkrywanie ludowych tradycji, pokazywanie ich w mieście nowoczesnego przemysłu rolniczego i super nowoczesnej chemii, stanowiło niewątpliwą formę ich nobilitacji, która sprzyjała powstawaniu nowej oceny tradycyjnej kultury ludowej.

Imprezy odbywające się w pięknym amfiteatrze na Tumach jeszcze bardziej podniosły rangę kultury ludowej w świadomości mieszkańców Płocka i całego Mazowsza. Nie mniejszą rolę odegrał Festiwal jako inspiracja dla twórców ludowych Mazowsza Płockiego. Wiele osób zachęconych sukcesami znajomych czy sąsiadów próbowało swoich sił w rzeźbie, malarstwie, wycinance lub w zespołach pieśni i tańca. Przykład Zawidza, Sannik, Czermna jest tego najlepszym dowodem. Imprezy płockie stwarzały także doskonałą okazję dla badań i obserwacji naukowych, zwłaszcza nad społeczną funkcją folkloru. i sztuki ludowej oraz ich percepcją.

W tym okresie szybko rośnie popularność rzeźbiarzy, zwiększa się ich liczba, mnożą się zamówienia Cepelii. Opieka ze strony władz powiatowych i wojewódzkich jest coraz lepsza. Władze miasta Sierpca przekazują bezpłatnie pracownię Ruszkowskiemu, dzięki zainteresowaniu i pomocy władz kulturalnych powiatu zorganizowany zostaje cykl ekspozycji rzeźby ludowej w Domu Kultury. Wszystkie te działania a także aktywność samych rzeźbiarzy ugruntowuje ich pozycję w środowisku. Rośnie również ich pozycja artystyczna dzięki licznym wystawom na terenie Warszawy i całego Mazowsza oraz kiermaszom zwłaszcza podczas znanego płockiego Festiwalu. Jedynie tematyka rzeźb nie ulega większym zmianom i nadal dominują motywy sakralne, ale Wincenty Krajewski coraz częściej wprowadza treści historyczne do swoich prac.

3. Okres trzeci (1969—1978)

Sława sierpeckich rzeźbiarzy zaczęła szybko przekraczać granice lokalne i regionalne. Nie tylko Warszawa, Płock i Sierpc mogły podziwiać ich talent i twórczą pasję. Dzięki pracom Ruszkowskiego, Dużyńskiego, H. Wierzchowskiego oraz obydwu Krajewskim sierpecka sztuka dotarła do wielu krajów europejskich.

Jakby odbitym echem sława ta zaczyna wracać z powrotem do Sierpca. W dniu 6 października 1968 r., dzięki staraniom działaczy kulturalnych powiatu, przy aktywnym poparciu rzeźbiarzy, przede wszystkim Wincentego Krajewskiego, w Sierpeckim Domu Kultury otwarta została stała ekspozycja rzeźby miejscowych artystów. Zgromadziła ona ponad 120 eksponatów, w większości przekazanych bezpłatnie. Stała się ona później podstawa Muzeum Etnograficznego w Sierpcu gdyż dokumentowała najwcześniejszy okres twórczości wszystkich 14 rzeźbiarzy z tego okresu. Stosunek Sierpczan do “ludowej kawiarni", jak i do samej twórczości był niejednolity. Zmienił się jednak wyraźnie w stosunku do pierwszego okresu, na zdecydowanie pozytywny. Z badań jakie wówczas przeprowadzono wynikały następujące wnioski:

1. Wszyscy uczestnicy ankiety z uznaniem wyrażali się o inicjatywie zorganizowania w kawiarni Domu Kultury regionalnego wnętrza, wraz ze stałą ekspozycja rzeźby ludowej, ponieważ większość badanych osób dotychczas jej nie znała.

2. Ten oryginalny sposób prezentowania dorobku sierpeckich artystów popularyzował ich osiągnięcia, budził szacunek i uznanie dla ich pracy i talentu, mimo, że prace Heleny Ptaszyńskiej-Szczypawkowej były akceptowane tylko przez nielicznych respondentów.

3. Taki charakter kawiarni może mieć korzystny wpływ na ukształtowanie się pewnych tradycji i nawyków kulturalnych. W małym środowisku, gdzie nie ma możliwości zorganizowania muzeum, taka kawiarnia może w części spełniać jego funkcje. Trafnie ujął to zagadnienie jeden z uczestników ankiety: ,,Do muzeum ludzie chodzą rzadko, a kawiarnia jest miejscom, gdzie ludzie często się spotykają".

Zarówno miejscowi działacze kultury, jak i twórcy ludowi zdawali sobie sprawę z tego, że ekspozycja w domu kultury jest tylko etapem przejściowym, gdyż celem powinno być zorganizowanie muzeum. Starano się więc powiększać kolekcję, a rzeźbiarze publicznie deklarowali bezpłatne przekazanie prac do muzeum.

Wieloletnie wysiłki uwieńczane zostały sukcesem. Naczelnik Miasta w porozumieniu z Ministrem Kultury i Sztuki powołał z dniem 24 marca 1971 r. Muzeum Etnograficzne w Sierpcu. Mimo, że na otwarcie właściwej ekspozycji rzeźby ludowej w muzeum trzeba było jeszcze kilka lat poczekać, twórcy byli w pełni usatysfakcjonowani. Mieli nareszcie ,,swoje" muzeum. Liczba ich systematycznie rosła, do grona znanych twórców stale przybywali nowi. Młodych zachęcał do podjęcia rzeźbiarskich prób m.in. fakt, że w marcu 1971 r. powstał w Sierpcu Mazowiecki Oddział Stowarzyszenia Twórców Ludowych, którego prezesem został wybrany Wincenty Krajewski. W roku 1969 do grupy czternastu rzeźbiarzy dołączył Edward Szemborski z Zawidza Kościelnego, a w roku następnym Władysław Wójcik z Osówki i Edmund Nowakowski ze wsi Brzeszczki Duże k/Rypina. Ten ostatni rzeźbiarz nie należący formalnie do grupy sierpeckiej nawiązał z własnej inicjatywy współpracę z tym ośrodkiem, a muzeum w Sierpcu zaczęło gromadzić jego prace.

Tymczasem sierpecki ośrodek zdobywał coraz większą sławę i popularność. W kwietniu 1970 roku w salach Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie prezentowana była ogólnopolska, reprezentatywna wystawa pt. ,,Sztuka ludowa w 25-leciu PRL". Wystawa zgromadziła najwybitniejsze przykłady ze wszystkich dziedzin sztuki ludowej w Polsce. W dziale rzeźby pokazano prace 24 najlepszych rzeźbiarzy ludowych, z czego aż siedmiu pochodziło z sierpeckiego. Niestety jeden z najwybitniejszych sierpeckich artystów nie zobaczył już swoich prac na tej wystawie. W lutym 1970 r. zmarł w Sierpcu Mieczysław Ruszkowski.

Pod względem ilościowym ośrodek rozwijał się nadal systematycznie. Był to rezultat rosnącego znaczenia sierpeckich rzeźbiarzy i znacznie wyższej niż dotychczas pozycji twórcy ludowego w środowisku. Coraz większe zainteresowanie rzeźbiarzami, powstanie Muzeum Etnograficznego w Sierpcu zainspirowało i zachęciło do pracy twórczej uzdolnionych mieszkańców regionu. Niemal każdego roku do grona rzeźbiarzy dołącza jedna, dwie osoby. W roku 1971 zadebiutowała Alfreda Krajewska, żona Jana Krajewskiego i Konstanty Marcinkowski, fryzjer z Zawidza. W roku następnym listę rzeźbiarzy powiększyła Krystyna Śmigielska i Tadeusz Sobolewski, a w roku 1973 Katarzyna Kuczyńska i Tadeusz Czarnecki, wszyscy z Zawidza. Również w innych, pobliskich miejscowościach próbują swoich sił w rzeźbie mieszkańcy wsi, ale z dużo mniejszym powodzeniem, np. Roman Iwiński ze wsi Głęboka k/Żuromina. To duże zainteresowanie rzeźbą stanowiło rezultat pewnej mody na sztukę ludową, chęci rywalizacji, sprawdzenia swoich umiejętności, a także związane było z dużą szansą zbytu wyrobów, a tym samym osiągnięcia łatwego zarobku. Powiększaniu się ośrodka towarzyszyła znaczna aktywność sierpeckich rzeźbiarzy widoczna w wielu przedsięwzięciach z dziedziny sztuki ludowej. Niektórzy całkowicie poświęcają się rzeźbiarstwu, nieustannie poszukują nowych tematów, uczestniczą w wielu wystawach, zdobywają nagrody na licznych konkursach.

Regionalne i ogólnopolskie konkursy na sztukę ludową, organizowane przez wiele instytucji, a przede wszystkim: Ministerstwo Kultury i Sztuki, muzea, Cepelię, Stowarzyszenie Twórców Ludowych odegrały ważną rolę w rozwoju ośrodka i inspirowaniu twórców nowymi tematami. Nie bez znaczenia był również wpływ konkursu na plastykę obrzędową, zorganizowanego w roku 1970 przez Muzeum Mazowieckie w Płocku, które od kilku lat starało się systematycznie gromadzić prace sierpeckich rzeźbiarzy.

Od 1971 roku opiekę nad twórczością ludową tego regionu przejmuje Muzeum Etnograficzne w Sierpcu, które rozpoczęło działalność od zorganizowania konkursu na ludową twórczość artystyczną. W konkursie wzięli udział wszyscy rzeźbiarze, z których większość otrzymała nagrody i wyróżnienia. W specyficznym ukształtowaniu sierpeckiego ośrodka istotną funkcję spełniały konkursy na sztukę ludową opracowane i przeprowadzone przez Muzeum Etnograficzne w Toruniu, przy wydatnej pomocy finansowej Ministerstwa Kultury i Sztuki.

W latach 1973—1980 muzeum to zorganizowało 8 ogólnopolskich konkursów na sztukę ludową. Wzięło w nich udział prawie 1500 uczestników, którzy nadesłali ponad 6500 prac. O dobrych wynikach konkursów i wysokim poziomie niektórych prac świadczy znaczne powodzenie wystaw po konkursowych oraz fakt, że jury złożone z wybitnych fachowców postanowiło nagrodzić w sumie 130 osób, a wyróżnić ponad 220 uczestników, w tym wielu młodych występujących po raz pierwszy w tak poważnych próbach. W większości konkursów uczestniczyła zawsze liczna grupa sierpeckich rzeźbiarzy. W każdym z nich przedstawiciele tego ośrodka zdobywali nagrody i wyróżnienia. Największe sukcesy osiągnęli chyba w roku 1973, w konkursie na temat “Mikołaj Kopernik w rzeźbie ludowej": J. Krajewski i St. Dużyński — I nagroda; W. Krajewski — II, H. Wierzchowski, W. Skirzyński i St. Wierzbicki — III, E. Szemborski — wyróżnienie.

W dwa lata później, na wielkiej, jubileuszowej wystawie pt. ,,Sztuka ludowa w XXX-leciu PRL" zorganizowanej w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie zaprezentowano najwybitniejsze dzieła sztuki ludowej powstałe w tym okresie. W dziale rzeźby znalazły się najlepsze prace 44 autorów, w tym siedmiu z ośrodka sierpeckiego (St. Dużyński, Wincenty i Jan Krajewski, H. Ptaszyńska, M. Ruszkowski, T. Sobolewski, H. Wierzchowski).

Wymienione zjawiska, będące w większości rezultatem opieki państwa nad twórczością ludową, miały zasadniczy wpływ na ciągłe pojawianie się w rejonie Sierpca, nowych talentów i nieznanych nikomu rzeźbiarzy ludowych. Od roku 1975 zaczyna nieśmiało wykonywać własne prace żona E. Nowakowskiego — Halina i Władysław Głowacz z Zawidza, poświęcający się temu zajęciu tylko okazjonalnie. Podobny sposób podejścia do tej trudnej dziedziny sztuki zauważyć można u Mieczysława Marca z Lutocina, Romana Grączewskiego z Sułocina i Jana Orzechowskiego z Zawidza, którzy wystartowali w roku 1976, ale nie oddali się temu zajęciu z całą pasją i nie zdobyli sukcesów. Z nieco lepszym skutkiem dołączył w rok później do grona rzeźbiarzy, Zdzisław Naporowski z Zawidza. Dwa ostatnie lata swojego życia (1978—1979) poświęcił rzeźbieniu Jan Miętki z Całowni. W roku 1980 z inspiracji bliskich osób sięgają po dłuto syn W. Skirzyńskiego — Kazimierz i zięć E. Szemborskiego, Andrzej Chojnacki oraz Roman Miklaszewski z Zawidza. W roku następnym własnej koncepcji rzeźbiarskiej dopracowuje się Jerzy Gołębiewski. Również w 1981 roku pracująca w cieniu pozycji męża — Alfreda Krajewska zdobywa duży sukces. W ogólnopolskim konkursie pn. ,,Wisła w sztuce ludowej" sięga samodzielnie po II nagrodę.

Lata 1969—1978 cechuje silny wzrost ilościowy i charakterystyczne rozwinięcie tematyki. Motywy sakralne schodzą na dalszy plan a podstawowego znaczenia zaczyna nabierać tematyka wiejska oraz historyczna. Jest to przede wszystkim “zasługa" licznych konkursów, dzięki którym ośrodek sierpecki stał się czołową grupą rzeźbiarską w kraju. Jego przedstawiciele zdobywają nagrody niemal w każdym konkursie, są sławni i popularni, inspirują powstanie innych ośrodków rzeźbiarskich. Coraz skuteczniej zaczyna działać państwowy mecenat nad sztukę ludową, dzięki zorganizowaniu Muzeum Etnograficznego w Sierpcu.

Okres prosperity nie trwa jednak zbyt długo. W roku 1978 następuje pewien kryzys, przestaje tworzyć kilku wybitnych rzeźbiarzy, do głosu zaczyna dochodzić mało doświadczone, już drugie pokolenie rzeźbiarzy. Umierają starzy mistrzowie. W roku 1978 Wincenty Krajewski i Helena Ptaszyńska, w roku następnym Tadeusz Sobolewski.

Od roku 1979 rozpoczyna się nowy okres w rozwoju tego znanego “zagłębia rzeźbiarskiego". Jego kierunek trudno jeszcze przewidzieć. Zaważą na nim na pewno tak znani twórcy jak Władysław Wójcik, Wacław Skirzyński, Stanisław Dużyński, Alfreda i Jan Krajewscy. Wielką rolę odegrać może także miejscowe Muzeum, które w 1980 r. zainicjowało bardzo interesujący konkurs na wykonanie tradycyjnych kapliczek przydrożnych i domowych.

Po przedstawieniu historii rozwoju ośrodka sierpeckiego, zaprezentowaniu wszystkich jego twórców i ważniejszych osiągnięć warto zastanowić się nad głównymi przyczynami, które spowodowały niespodziewany i bardzo szybki rozwój ośrodka. Z przedstawionych wyżej faktów, z analizy ich przyczyn i źródeł wynika, że impulsy tego rozwoju związane są głównie z okolicznościami o charakterze pozaartystycznym. Przyczyny te miały przede wszystkim charakter społeczno-organizacyjny i ekonomiczny, ale nie dotyczyły niektórych rzeźbiarzy (W. Krajewski i H. Ptaszyńska). Były to:

1. Zainteresowanie rzeźbą ludową przez władze kulturalne województwa i powiatu, wszechstronna opieka i pomoc. Ważną rolę stymulującą rozwój spełniły liczne i stałe kontakty etnografów, kolekcjonerów i dziennikarzy. Dowodem tego zainteresowania były systematyczne zakupy, nagrody, odznaczenia i dyplomy oraz bardzo częste wystawy.

2. Możliwości szybkiej i korzystnej sprzedaży wyprodukowanych rzeźb w Cepelii, w “Desie" oraz kolekcjonerom krajowym i zagranicznym. Jak podkreślało w rozmowach wielu rzeźbiarzy zachęta ekonomiczna miała zwykle decydujące znaczenie.

3. Posiadanie umiejętności rzemieślniczych (głównie stolarskich i ciesielskich) przez znaczną liczbę rzeźbiarzy, zwłaszcza starszego pokolenia.

4. Istnienie w tym regionie tradycji sztuki ludowej, która nie zachowała do chwili obecnej bezpośredniej ciągłości, ale była żywa w pamięci i świadomości środowiska.

5. Podsycanie ambicji twórczych środowiska. Naśladowanie innych, możliwość korzystania z wzorów wykonanych przez znanych rzeźbiarzy, próba dorównania ich umiejętnościom, potrzeba sprawdzenia własnego talentu. Ta ostatnia przyczyna miała w kilku przypadkach charakter pierwszoplanowy i dominujący. Wymienienie powyższych przyczyn leżących u podstaw decyzji o podjęciu pracy rzeźbiarskiej, nie oznacza iż w indywidualnych przypadkach, nie mamy do czynienia jeszcze z innymi powodami. Nie można bowiem pominąć impulsów tkwiących w sferze psychologicznej, a nawet bodźców o charakterze irracjonalnym. Rzemieślnik pracujący w drewnie ma nie tylko zadowolenie z pokonywania oporu fizycznego martwej natury. Wydobywanie z kawałka drewnianego klocka znaczących form i kształtów wyzwalało u niektórych twórców jak gdyby wiarę w to, że w martwa materię wkładają część ,,własnej duszy", odbicie tego, co nosi się w sobie i co nawet po ich śmierci będzie oddziaływało na innych ludzi.

Wymienione zjawiska pokazują drogi i źródła rozwoju polskiej sztuki ludowej oraz wpływ bardzo różnorodnych czynników na ostateczny kształt ośrodka, jego przeobrażenia i zaprezentowany wyżej rozwój.



W ciągu 25 lat istnienia sierpeckiego “zagłębia" rzeźby ludowej, które mija w roku 1982, pojawiło się na tym terenie prawie 40 rzeźbiarzy ludowych. Wielu z nich odegrało ważną rolę w tej dziedzinie twórczości, a przynajmniej kilku wpisało się do grona wybitnych indywidualności polskiej sztuki ludowej. Wkład poszczególnych rzeźbiarzy w osiągnięcia tego ośrodka był zróżnicowany: od mało znaczącego po wybitny, liczący się w skali całego kraju. Jak należy rozumieć pojęcie ,,ośrodek rzeźby ludowej" A. Jackowski tak ujmuje to zagadnienie pisząc o twórczości inspirowanej wpływami zewnętrznymi. “Najciekawszym zjawiskiem jest tu bezsprzecznie rzeźba współczesnych ośrodków. Formuła tego rodzaju rzeźby jest prosta: ośrodek == jednostka inicjująca plus grupa naśladowców. Jednostka pełni więc rolę zbliżoną do roli tradycji w dawnej rzeźbie. Mieczysław Ruszkowski i Wincenty Krajewski dali początek ośrodkowi sierpeckiemu, a zwłaszcza plejadzie rzeźbiarzy z Zawidza Kościelnego". Istnieje kilka ośrodków rzeźbiarskich w Polsce. Do najważniejszych trzeba zaliczyć łęczycki, sierpecki, łukowski i paszyński. Szczególnie ważną i znaczącą pozycję zdobył w kraju ośrodek sierpecki.

Spektakularnym dowodem tej wysokiej pozycji jest m.in. wynik specjalnej ankiety przeprowadzonej w 1976 r. Czasopismo ,,Polska Sztuka Ludowa" zwróciło się do 17 ekspertów z prośbą o wytypowanie wybitnych rzeźbiarzy ludowych okresu powojennego. Wśród 41 rzeźbiarzy, którzy zdobyli minimum 4 punkty, było pięciu sierpeckich twórców. Najwięcej punktów zdobyli według kolejności: W. Krajewski, H. Ptaszyńska, M. Ruszkowski, St. Dużyński, W. Skirzyński. Wincenty Krajewski z 22 punktami uplasował się na 5 miejscu, co nie w pełni oddaje jego wybitną pozycję w ośrodku sierpeckim, w rzeźbie ludowej i sztuce ludowej w ogóle. Ma rację K. Piwocki pisząc: “ostatnim świątkarzem starego typu był na Kujawach — Feliks Błaszczyk, na Kurpiach — Jan Sęk, na Mazowszu — Wincenty Krajewski".

Interesująca jest również inna analiza. Gdyby wziąć pad uwagę miejsca zdobyte przez sierpeckich plastyków w ważniejszych konkursach na sztukę ludową w Polsce, to okaże się, że zdecydowanie pierwsze miejsce przypadłoby W. Krajewskiemu, który wielokrotnie zdobywał czołowe nagrody w najbardziej znaczących konkursach. Kolejne pozycje na tej liście zajmują St. Dużyński, A. Krajewska i J. Krajewski, a dalej M. Ruszkowski, H. Wierzchowski, W. Skirzyński, S. Wierzbicki. Mniejszą ilość punktów osiągnęli: K. Kuczyńska, E. Szemborski, K. Marcinkowski, T. Sobolewski.

Nie uwzględnieni są w tej ocenie tak znani plastycy jak H. Ptaszyńska i W. Wójcik, którzy z reguły nie uczestniczyli w konkursach. Jeśli więc ta klasyfikacja nie daje sprawiedliwej oceny wszystkich rzeźbiarzy, to nie ulega żadnej wątpliwości, że bardzo trafnie sugeruje ona wyjątkową pozycję W. Krajewskiego.

Wincenty Krajewski (1896—1978) — należał do nielicznego grona twórców ludowych, którzy bez reszty poświęcili się rzeźbieniu. Czynił to z wewnętrznej pasji i przekonania. Nie ulegał modom i wpływam zewnętrznym, tworzył to co naprawdę czuł i ,,widział". Wykonywał swe dzieła tak, jak najlepiej potrafił, dbał o to, aby każda z nich była godna swego mistrza. Jak typowy rzeźbiarz dawnego stylu posiadał pewną skłonność do powtarzania wybranych, ulubionych tematów. Ale nie traktował ich nigdy schematycznie. Rozwijał je w sposób samodzielny i twórczy. Wszystkie prace starannie wypracowywał, poprawiał, nie spieszył się z ich oddaniem. Mimo tak poważnego stosunku do pracy przez 20 lat swej twórczości (od chwili “odkrycia" w 1957 r. aż do śmierci w 1978 r.) wykonał ok. 2 tysięcy rzeźb, pracując z niezwykłym oddaniem, poświęceniem i samozaparciem. Jego prace stanowią przykład niesłychanego bogactwa wyobraźni, fantazji, pomysłowości. Są ogromnie zróżnicowane: od małych, zwartych, uproszczonych form do prac monumentalnych 2-3 metrowej wysokości.

Prace W. Krajewskicgo odznaczają się wyraźną indywidualnością, są zwarte i doskonale wyważone a jednocześnie pełne ekspresji. Artysta zaskakuje stałe nowymi pomysłami. Tworzy tradycyjne świątki ale nie pomija również tematów współczesnych. Najbardziej pociągają go jednak postacie historyczne oraz wielkie wydarzenia dziejowe. Jest jednym, z pierwszych rzeźbiarzy, który szeroko podejmuje tę tematykę na 10 lat przed jej upowszechnieniem dzięki ogólnopolskim konkursom.

Przez wiele lat pracuje on nad cyklem rzeźb poświęconych tematyce Powstania Styczniowego. Powstał wtedy, w 100 rocznicę wielkiego zrywu narodowego, cykl kilkunastu rzeźb zatytułowany “Padlewski". Z kolei w kilkudziesięciu pięknych kompozycjach przedstawia “Insurekcję Kościuszkowską", ukazując odwagę i poświęcenie polskiego żołnierza, wolę walki i męstwo Naczelnika, bohaterską szarżę kosynierów. Dalszym etapem “rzeźbienia" ojczystych dziejów była bitwa pod Grunwaldem. W ciągu kilku lat pracuje artysta nad monumentalny m. cyklem pt. ,,Grunwald". W pełnych życia i wyrazu dziełach pokazał bezpardonową walkę rycerzy polskich z Krzyżakami, rozstrzygające uderzenie i tryumfalne zwycięstwo Władysława Jagiełły.

W. Krajewski przedstawiał również wiele innych wydarzeń, rzeźbił królów, przywódców i uczonych, ale nie zapomniał też o ludziach ze wsi, o postaciach najbliższych, najbardziej znanych. Z wyjątkowym pietyzmem rzeźbił wiejskie baby, chłopskich oraczy i natchnionych Janków Muzykantów. Wszystkich obdarzał zawsze swoistym ciepłem swego talentu.

Wincenty Krajewski był artystą rzetelnym i prawdziwym. Nie znosił dziwactw, ekstrawagancji i mistyfikacji. Natchniony bogatą wyobraźnią plastyczną tworzył prace trudne technicznie, o skomplikowanych płaszczyznach, ale zawsze ze znakomitym wyczuciem bryły i proporcji. Łagodne polichromie w tonacji szarociemnozielonej dopełniały harmonii dzieła. Poświęcił się całkowicie ulubionej “rzeźbiarce". Ukochał sztukę ludową i chciał jej służyć nie tylko rzeźbieniem, ale całym swoim życiem. Usilnie zabiegał o zorganizowanie Muzeum Etnograficznego w Sierpcu i Oddziału Mazowieckiego Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Został jego pierwszym prezesem w latach 1970—1974. Uczestniczył w pracach zespołów amatorskich, będąc jednocześnie członkiem ZPAP.

Jego znakomita twórczość ukoronowana została m.in. nagrodą im. Oskara Kolberga, nagrodą STL im. J. Pocka, wieloma odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był jednym z nielicznych twórców ludowych, którego dzieło spopularyzowała Poczta Polska.

Poświęciliśmy Wincentemu Krajewskiemu nieco więcej uwagi, gdyż jego dorobek był ogromnie wszechstronny, najbardziej znaczący dla ośrodka. On miał największy wpływ na innych rzeźbiarzy. Jego dzieła weszły na trwałe do osiągnięć polskiej sztuki ludowej.

Mieczysław Ruszkowski (1897—1970) zdobywał ważną pozycję w polskiej rzeźbie ludowej. W pierwszych latach istnienia ośrodka sierpeckiego uważany był za jego najwybitniejszego przedstawiciela. Zdobywał czołowe nagrody w konkursach, uczestniczył we wszystkich ważniejszych wystawach w kraju i za granicą. Już w 1958 r. zdobył I nagrodę na Ogólnopolskim Konkursie Szopek. W 1964 r. znalazł się jako jedyny przedstawiciel sierpeckiego w gronie wybitnych twórców XX-lecia.

Ze szczególnym zamiłowaniem rzeźbił figury świętych, papieży, Chrystusa Frasobliwego, Matki Boskiej Skępskiej, Świętej Rodziny, tradycyjne postaci z szopki. Z dużym upodobaniem przedstawiał zwierzęta np. krowę, lwa, osiołka. Sięgał także do tematów z dzieciństwa rzeźbiąc dziada, inwalidę, mężczyznę z fujarką, z torbą. Nie wyczuwał natomiast tematyki historycznej, wyraźnie jej unikał.

Mieczysław Ruszkowski dokładnie wykonywał swoje figurki, modelując je troskliwie i z wielkim pietyzmem. Starał się zawsze nadawać im łagodny i estetyczny wygląd. Wiedział, że tak wykończone prace mają odbiorców, podobają się widzom. W jego przekonaniu szczytem doskonałości rzeźbiarskiej było możliwe najwierniejsze odtworzenie przedstawionej postaci. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego prace dużo tracą na źle pojętej realistycznej czy naturalistycznej koncepcji, że stają się coraz bardziej amatorskie, a coraz mniej ludowe.

Ta zmiana stylu jakim posługiwał się Ruszkowski nie zależała tylko od niego, przyczyn tych nie należy doszukiwać się tylko w nim samym, ale w czynnikach zewnętrznych. Zbyt szczegółowe wymagania ,,Cepelii", zamawianie seriami tych samych tematów, stereotypowe żądania odbiorców wywierały niekorzystny wpływ na twórcę. Zjawiska te, charakterystyczne także dla innych sierpeckich rzeźbiarzy, spowodowały zahamowanie rozwoju twórczości M. Ruszkowskiego. Początkowo pełen inwencji i pomysłowości twórczej, w II połowie lat sześćdziesiątych coraz mniej ciekawy, schematyczny, często po prostu kopiuje swoje dawne wzory.

Artysta wszystkie prace starannie wykańczał i zwykle polichromował, najczęściej farbą niebieską, brązową i zielenią cynobrową. Dzieła jego charakteryzuje wysoki poziom techniczny i dobre wyczucie bryły, której główną cechą była zwartość i statyczność. Za osiągnięcia artystyczne, zwłaszcza w pierwszym okresie wyróżniono go wieloma nagrodami i odznaczeniami państwowymi. Był nie tylko jednym z pierwszych członków “Stowarzyszenia Twórców Ludowych”, ale również członkiem ZPAP.

Helena Ptaszyńska-Szczypawkowa (1897—1978). Zaliczana jest do najbardziej oryginalnych sierpeckich artystów. Zaczynała rzeźbić już w wieku 12 lat, kiedy to wykonała dla siebie ruchomego konia-zabawkę. W dzieciństwie wykazywała duże uzdolnienia do prac stolarskich i kołodziejskich, które wykonywał jej ojciec. Pomagała mu robić wozy i przede wszystkim koła, zgodnie z tradycyjną metodą (ze szprychami, piastą i dzwonami). Robiła też kosze, wyplatała misterne kapelusze ze słomy. Główne jednak jej zajęcie polegało na pasieniu świń i gęsi. Te fakty z dzieciństwa będą później decydować o tematach jej prac rzeźbiarskich. W dzieciństwie przeszła poważną chorobę, która odbiła się na jej psychice i utrudniła kontakty ze środowiskiem. Żyjąc na marginesie życia społecznego z całą radością i pasją oddała się rzeźbieniu. W pracy tej znalazła sens swego życia, jedyną satysfakcję i możliwość podkreślenia swej roli i pozycji w środowisku. Systematycznie zaczęła poświęcać się temu zajęciu od roku 1959, kiedy to znalazła zbyt na swoje ,,świnie, konie, ptaszki i księży”.

Prace jej o bardzo prostej, konsekwentnej formie, monumentalnym wyrazie, z grubsza tylko ociosane stanowiły przykład wspaniałej, niezwykłej wprost ekspresji. Nie podobały się przeciętnym cepeliowskim odbiorcom, ale wzbudziły zachwyt specjalistów i kolekcjonerów, którzy dostrzegali w nich prawdziwie poetycki urok i niepowtarzalny, samorodny talent, najlepszy przykład ,,sztuki ekspresji osobistej”. Rzeczywiście owe ptaszki i zwierzęta oraz “dragoni, żołnierze i kozacy” to jedyne w swoim rodzaju dzieła, najprostsze w formie, ale najcelniejsze w wyrazie.

Henryk Wierzchowski — urodził się w roku 1937 w Zawidzu. Ukończył zasadniczą szkołę zawodową, specjalizując się jako ślusarz. Po ukończeniu szkoły zajmował się stolarstwem. W dzieciństwie ,,chętnie strugał ptaszki, zwierzątka, ludziki". Od 1962 roku poświęcił się rzeźbie ludowej zachęcony sukcesami artystów z Zawidza. Pierwsze prace rzeźbił pod okiem W. Krajewskiego, a później wspólnie wykonywali niektóre większe zamówienia, np. ołtarz złożony z 16 figur i cykl historyczny pt. ,,Padlewski". Był pierwszym uczniem mistrza Wincentego, ale dość szybko wyzwolił się spod jego wpływu i rozpoczął samodzielną karierę artysty.

W pierwszym okresie idąc za wzorami dawnej sztuki ludowej rzeźbi głównie motywy religijne: Chrystusa Frasobliwego i Ukrzyżowanego, Pasję, Piętę, Matkę Boską Skępską i Żurawińską, Arkę Noego, Adama i Ewę. Dzięki umiejętnościom plastycznym potrafi “rozszyfrować" dawne schematy nadając im równocześnie własną formę. Prawie wszystkie prace wyróżniają się ciekawą kompozycją i doskonałym. wykonaniem technicznym. Jest w tym okresie twórcą autentycznym, oryginalnym, a czasem i odkrywczym. Bierze udział w wielu wystawach i konkursach. Zdobywa nagrody. Dochodzi do takiej sprawności warsztatowej, która pozwala mu wykonywać prace pod określoną komisję specjalistów. ,,Jedni wolą tradycyjne inni bardziej naiwne" -— 'mówi, kiedy pytano go dlaczego jego prace są tak różne.

Duża popularność, liczne zamówienia, łatwe zarobki spowodowały, że Wierzchowski przestał zwracać uwagę na poziom prac, wiedząc, że i tak wszystkie jego wytwory znajdą nabywców. Znudzony wykonywaniem świątków przerzuca się na ikonografię historyczną. Jeśli pojawi się zainteresowanie na tematy wiejskie lub jakiekolwiek inne, natychmiast potrafi je wykonać. Kiedy okazało się, że najbardziej opłacalne są rzeźby dużych rozmiarów — przygotowuje cykl uli figuralnych. Następnie przychodzi moda na rzeźbione meble. Wierzchowski aby sprostać zamówieniom organizuje kilkuosobową grupę, cały rzemieślniczy warsztat, wyposażony w specjalny sprzęt i maszyny. Jest mu obojętne co będzie rzeźbił. “Nie uważam, aby do tego było potrzebne jakieś powołanie. To tylko tak się ładnie mówi" — przyznaje z całą szczerością.

Pod jego okiem zdobywał doświadczenia rzeźbiarskie najpierw jego brat Mirosław, później Stanisław Wierzbicki, a w ostatnim okresie pod koniec lat siedemdziesiątych cała plejada zawidzkich rzeźbiarzy m.in. Zdzisław Narodowski, Jan Orzechowski, Jerzy Gołębiowski. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż z jego doświadczenia korzystali też inni rzeźbiarze, nie tylko w Zawidzu, ale i w łukowskiem, to bez przesady można stwierdzić, że Henryk Wierzchowski zorganizował własną szkołę rzeźbiarską.

W. Krajewski był typem rzeźbiarza tradycyjnego, dawnego “bogoroba", który w rzeźbieniu widział najważniejsze w życiu posłannictwo. Świadomie nawiązuje do dawnej sztuki ludowej, ale każdą pracę wykonuje w sposób samodzielny i twórczy, niezależnie od tego czy przeznaczona jest dla siebie, dla własnego środowiska czy dla osób z zewnątrz. Tworzył zawsze według własnej koncepcji nikogo nie naśladował, żadnym sugestiom nie ulegał.

M. Ruszkowski zaczynał jako twórca tradycyjny, autentyczny, rzeźbiący dla własnej satysfakcji. Kiedy jego sytuacja rodzinna i materialna stawała się coraz trudniejsza stopniowo rezygnował z ambicji twórczych. Zarabiając rzeźbieniem na skromną egzystencję zaczął coraz wyraźniej przystosowywać się do wymagań odbiorcy i narzuconych przez “Cepelię" schematów. Nie doskonalił jak W. Krajewski swego warsztatu, ale coraz bardziej popadał w schematyzm, wykonując głównie te prace, które były najłatwiejsze i dawały najlepsze efekty finansowe.

Zupełnie inny charakter twórczości reprezentuje Helena Ptaszyńska. Jest ona typowym przedstawicielem tzw. sztuki naiwnej, samorodnej, niezależnej ani od tradycji, ani od środowiska. Tradycje sztuki ludowej nie odgrywają u niej żadnej roli, nie nawiązuje do nich, nikogo nie naśladuje. “Forma wyrazu jest tu nie tylko wypracowana, ale i ,,dana" rzeźbiarzowi, wyznaczona dyspozycjami i cechami osobowości".

Również twórczość Henryka Wierzchowskiego tylko w części, zwłaszcza w pierwszym okresie, można zaliczyć do sztuki ludowej. Jest on twórcą dojrzałym, i świadomym, mającym dobrze opanowany warsztat. Jego bogata i różnorodna działalność wykracza poza granice sztuki ludowej. Stanowi przykład twórczości, w której odnaleźć można elementy o charakterze ludowym, amatorskim a nawet profesjonalnym. Przedstawiliśmy nieco bliżej czterech głównych przedstawicieli ośrodka, którzy odegrali w nim znaczną rolę jako jednostki o określonym dorobku twórczym i jako indywidualności, które inspirowały innych rzeźbiarzy. Przedstawione sylwetki twórcze wskazują jednocześnie na cztery charakterystyczne sposoby uprawiania twórczości ludowej w ośrodku sierpeckim.

Inni rzeźbiarze z sierpeckiego niezależnie od własnych osiągnięć i indywidualnych sposobów rzeźbienia, modelowania postaci, powtarzają świadomie bądź nieświadomie drogę twórczą jednego ze scharakteryzowanych wyżej rzeźbiarzy. Niekiedy jest to model pośredni, w którym ścierają się bądź uzupełniają dwa różne podejścia do sztuki ludowej, związane np. z “metodą" Ruszkowskiego i Wierzchowskiego.

Droga twórcza jaką wybrał Wincenty Krajewski jest niesłychanie trudna do naśladowania. Toteż żadnemu z sierpeckich rzeźbiarzy nie udało się pójść jego śladami. Najbliżsi tego celu byli Stanisław Dużyński i Wacław Skirzyński.

Obydwaj inspirowali się tradycyjną rzeźbą ludową, sięgając do dawnych wzorów sakralnych w kościołach i kapliczkach. Podobnie jak on poważnie traktują swoją pracę, rzeźbią z wewnętrznych potrzeb, z powołania, które ujawniło się już w dzieciństwie. Wszyscy zaczynali strugać pierwsze figurki w wieku 9-12 lat. Tematyka ich prac jest również zbliżona do tego, co było głównym nurtem zainteresowań W. Krajewskiego.

Mimo wielu podobieństw w podejściu do twórczości, różni ich przede wszystkim poziom dzieł i ostateczny wynik działalności artystycznej. Dużyński i Skirzyński nie osiągnęli i zapewne nie osiągną takich efektów jak Wincenty Krajewski. Nie ustrzegli się schematyzmu i nie osiągnęli tak wysokiego stopnia wtajemniczenia, harmonii i zgodności koncepcji z tworzywem, z dziełem rzeźbiarskim.

St. Dużyński rzeźbi głównie świątki i sceny biblijne. Najbardziej ulubionymi tematami jego prac są Matka Boska Skępska, Madonna Żurawińska, Chrystus Frasobliwy, Chrystus Ukrzyżowany, Pieta, Ucieczka do Egiptu. Znany jest jako jeden z najwspanialszych w Polsce szopkarzy. Drugim nurtem jego zainteresowań jest wieś, życie i postacie wiejskie. Stara się pokazać to, co było dla wsi najbardziej charakterystyczne: dziedzica, ekonoma, biednych chłopów, trud pracy na roli. Nie interesuje go tematyka historyczna, jest zbyt odległa, nie ma do niej osobistego stosunku.

Stworzył własny, indywidualny styl modelowania figur, których główną cechą jest zwarte i całościowe traktowanie bryły, pomijanie szczegółów przy wyraźnym preferowaniu głowy jako najważniejszego elementu rzeźby. W potraktowaniu głowy wyróżniają się duże wypukłe oczy, małe usta, rytmicznie ułożone włosy, a u męskich postaci wyraźnie zaznaczona broda. Niemal wszystkie jego prace mają charakter statyczny, układ frontalny, symetryczny. Rzeźby zwykle są polichromowane na kolor brązowy i czerwony. Ten charakterystyczny sposób rzeźbienia starało się naśladować kilku plastyków z Zawidza. Najbardziej jest to widoczne w twórczości Edwarda Szemborskiego i Tadeusza Czarneckiego.

Wacław Skirzyński natomiast starał się kontynuować przede wszystkim tematykę religijną i historyczną. Wyrzeźbił wiele postaci królów oraz innych postaci historycznych, które najbardziej go fascynowały np. Kazimierz Wielki, Kościuszko, Kopernik, Piłsudski. Podobnie jak Dużyński rzeźbi często tematy, które znajdują się w zasięgu jego bezpośredniej obserwacji. W tematach wziętych z życia wsi, np. Kobieta z chrustem, Kosiarz, Drwale, Chłop, Tracze — przedstawia ciężką pracę rolników, ich trud i oddanie się swemu powołaniu — ziemi. To swoiste zestawienie tematyki prac Skirzyńskiego znajduje głębokie uzasadnienie w jego filozofii życiowej: podziwia wielkich królów, ale najbardziej kocha wieś. Jest on przede wszystkim rolnikiem, jego spracowane ręce nie osiągnęły tej biegłości w rzeźbieniu, jaką posiadał W. Krajewski czy St. Dużyński. Toteż jego prace są surowe, często nieporadne, ale emanuje z nich prawda, autentyzm, prostota, która zbliża je do dawnej rzeźby ludowej. Skirzyński nie miał naśladowców, ale “dorobił” się ucznia, który stara się iść jego śladami. Jest nim syn Kazimierz, który próbował rzeźbić w latach 1972—1973, ale dopiero od roku 1980 zaczął na serio kontynuować dzieło ojca.

Pozycja pozostałych rzeźbiarzy sierpeckich jest bardzo zróżnicowana. Od bardzo dobrych i cenionych artystów jak Władysław Wójcik i Jan Krajewski, poprzez nieco mniej znanych i mniej znaczących jak: E. Nowakowski, Cz. Kępczyński, E. Szemborski, K. Marcinkowski, T. Czarnecki, M. Marzec — do zupełnie nieznanych, o których niewiele jeszcze można powiedzieć. Jedno wydaje się jednak pewne. Ośrodek sierpecki mimo straty kilku najwybitniejszych jego przedstawicieli, pomimo załamań i poważnego obniżenia poziomu jest nadal interesujący i twórczy, w którym stale pojawiają się i dorastają do najlepszych jego tradycji nowe, utalentowano jednostki. W ostatnim okresie do najciekawszych indywidualności ośrodka należy zaliczyć Alfredę Krajewską, żonę Jana i synową Wincentego Krajewskicgo. Jako jedna z nielicznych potrafi coraz śmielej i coraz bardziej samodzielnie rozwiązywać problemy plastyczne zgodnie z ludową konwencją, osiągając własny, bardzo interesujący sposób wyrazu.

Scharakteryzowane odrębności występujące u poszczególnych twórców i ich indywidualne drogi rozwoju nie wykluczają posiadania pewnych cech wspólnych i istnienia wzajemnych wpływów. Sierpeccy artyści wykonują zbliżone, a często wręcz identyczne tematy, wzajemnie się kontaktują, wymieniają poglądy i doświadczenia. Bywa też nieraz, że mają do siebie żal i pretensję o wykorzystywanie ich wzorów przez innych, o nagrodę, bądź wyróżnienie, o zbytnią popularność kosztom innych. Tego typu nieporozumienia występują zwykle w każdym dużym środowisku twórczym, toteż podkreślanie konfliktów występujących w tym zespole, jako jego cechy charakterystycznej jest nieporozumieniem wynikającym z uproszczonej i pobieżnej obserwacji.

Wyrazem daleko idących zależności i zgodności jest podejmowanie wspólnych przedsięwzięć plastycznych prawie przez cały okres istnienia ośrodka. Wspólnie rzeźbili niektóre prace przez kilka lat W. Krajewski i H. Wierzchowski, pracowali razem Krajewscy i Wierzchowscy, M. Ruszkowski z M. Kurowskim, E. Szcmborski ze swoim zięciem Andrzejem Chojnackim. Poważny wpływ na wielu rzeźbiarzy zawidzkich miał Henryk Wierzchowski, z którym współpracowało przy rzeźbieniu wielu prac co najmniej 10 artystów.

Dlatego nie bez racji mówi się, że sierpeccy rzeźbiarze tworzą wspólny ośrodek, w którym krzyżują się wpływy i zależności: jeden pomaga drugiemu, uczy innych i dzieli się swoim doświadczeniem, nie zaniedbując poszukiwań własnych, oryginalnych wzorów.

Jest to tym bardziej potrzebne i możliwe, gdyż rzeźbienie jest dla wielu twórców wewnętrzną potrzebą. Twórczość zaspakaja ich wrażliwość estetyczną, stwarza poczucie wyższej wartości, staje się niekiedy receptą na chwile wątpliwości i osamotnienia. Bywa też próba walki z własnym środowiskiem, o zwycięstwo ideałów przez to środowisko nie uznawanych.

Dla niektórych rzeźbienie staje się nie tylko nałogiem, obsesją, ale z czasem, bywa podstawowym, źródłem utrzymania. Staje się życiową pasją ale również zawodem. W warunkach dobrej koniunktury następuje profesjonalizacja zawodu rzeźbiarza ludowego. W pewnym okresie życia wyłącznie rzeźbieniu zaczęli się poświęcać najwybitniejsi twórcy: M. Ruszkowski, W. Krajewski, H. Ptaszyńska, St. Dużyński, H. H.Wierzchowski, J. Krajewski.

W sposób istotny zmienia się tematyka w sierpeckiej rzeźbie. W pierwszym okresie występowały niemal wyłącznie tematy religijne, później twórcy zaczęli coraz śmielej wprowadzać ikonografię świecką. Tradycyjne ,,Chrystusiki”, “Skępskie” rzeźbione są nadal, ale nie odgrywają już dominującej roli.

Radykalna zmiana tematyki rzeźb widoczna jest nie tylko w sierpeckim stanowi ona charakterystyczną ewolucję w polskiej sztuce ludowej.

Niezwykle interesującym etapem tej ewolucji było to, że spora grupa najciekawszych rzeźb zwłaszcza H. Ptaszyńskiej, W. Skirzyńskiego, W. Krajewskiego, St. Duźyńskiego, M. Ruszkowskiego — nawiązywała do życia dawnej wsi, do tego co przemija, była wyrazem tęsknoty za własnym dzieciństwem, chęcią utrwalenia przeszłości, która najmocniej zapadła im w pamięć. Ten sentyment do lat dziecinnych i rodzinnej miejscowości widoczny jest u większości rzeźbiarzy. U innych specyficznym źródłem inspiracji, będzie głębokie uczucie religijne, bądź patriotyczne, a najczęściej ludowe poczucie związku z ziemią, jej życiem i historią.

Przykłady prac:
 

   

 
 
 
  © Copyright 2003. Gimnazjum Miejskie w Sierpcu. Wszystkie prawa zastrzeżone.