Wielkanocne Straże Grobowce

    Jedynym z charakterystycznych elementów obrzędowości Wielkiego Tygodnia na terenie Rzeszowszczyzny są straże grobowe. Dawniej znane szeroko w różnych regionach Polski, przetrwały w zasadzie tylko na terenie czterech województw: krośnieńskiego, przemyskiego, rzeszowskiego i tarnobrzeskiego. Dzięki bogactwu kostiumów i rozbudowanym formom widowiskowym cieszą się do dziś sympatią i zainteresowaniem we własnym środowisku.

    Oprócz funkcji obrzędowej straży grobowych, na uwagę zasługują również tradycja historyczna i rola, jaką odegrały niegdyś w życiu swoich miejscowości. Niektóre z nich powstały  jako oddziały Gwardii Narodowej, inne wywodzą swe początki od odsieczy wiedeńskiej.

    Korzenie tego zwyczaju sięgają być może średniowiecznych misteriów, natomiast forma zbliżona do współczesnej ukształtowania się zapewne w okresie baroku. Wówczas to ceremonie religijne zostały wzbogacone elementami widowiskowymi. W epoce, w której znajomość czytania była mało rozpowszechniona, zwłaszcza wśród ludu, właśnie poprzez obrazy i widowiska starano się przekazać i utrwalić różne treści związane z prawdami wiary. Na oprawę tych obrzędów w niemałym stopniu wpłyną barokowych przepych, wystawności i teatralizacja wszelkich uroczystości tamtej epoki.

    Mimo, że zwyczaj straży grobowej ma stosunkowo niewielki zasięg, to występuje w nim znaczna różnorodność. Różne są kostiumy, nazwy, tradycje o pochodzeniu oddziałów, a także zwyczaje towarzyszące obrzędowej oprawie.

    Z uwagi na te elementy można wyróżnić kilka rodzajów straży. Pierwszy wiąże się z kulturą mało miasteczkową i występują tu wyraźne nawiązania do lokalnej tradycji historycznej, zróżnicowane nazwy i kostiumy. Drugim typem są straże, z którymi wiąże się nazwa ''turki'' i kostium wzorowany na mundurze wojskowym. Tego typu straże występują przeważnie na wsiach. Trzecim typem są straże nawiązujące są straże nawiązujące kostiumem do stroju ludowego, czwartym, straże których kostium nie wywodzi się z lokalnej tradycji.

    "Grobowcy" biorą udział nie tylko w uroczystościach Wielkiego Tygodnia, ale także w procesji Boże Ciało, w powitaniach biskupów.

    W kilkunastu miejscowościach,  w okolicy Leżajska i Przeworska występują straże, określane powszechnie mianem "turki". Ich kostium nawiązuje do XIX wiecznego munduru wojskowego. Są to zwykle garnitury lub zielone wojskowe kurtki bogato przybrane szarfami (najczęściej biało-czerwone), kolorowymi chustami, epoletami, medalami, bukietami sztucznych kwiatów itp. Jedynie mundury komendantów są odmienne. Np. w  Gniewczynie Łańcuckiej komendant nosi niebieską kurtkę i białe spodnie. Czapki przybrane są szklanymi, kolorowymi koralami, pawimi, bażancimi lub kogucimi piórami, sznurami oraz bukietami sztucznych kwiatów. Uzbrojenie stanowią szable, drewniane karabinki lub piki. Oddział liczy od 25 do 40 osób.

    "Turki" trzymają straż przy grobie Chrystusa, asystują przy święceniu wody, ognia i pokarmów, biorą udział w nabożeństwach i procesjach w pierwszy i drugi dzień świąt. W Gniewczynie Łańcuckiej w pierwszy dzień świąt po sumie odbywa się pokaz musztry paradnej.

    Dla "turków" z Grodziska Dolnego, Wólki Grodziskiej i Bud Łańcuckich charakterystyczne są przypinane do czapki duże bukiety drobnych, białych kwiatków przypominających konwalie. Bukiety dodatkowo przyozdabiane są liśćmi paprotki i celofanowymi nitkami. Umiejętność wyrobu tych bukietów posiada tylko kilka kobiet we wsi. Innymi ozdobami munduru są czerwone wyłogi, a także mankiety z białym wężykiem oraz wielobarwne sznury z pomponami zwanymi koczotami.

    W Grodzisku Dolnym oddział, któremu towarzyszy orkiestra, rozpoczyna po sumie paradę i obchód domów po trzykrotnym obejściu kościoła udają się na plebanię, a następnie obchodzą kolejno wszystkie domy, popisują się musztrą i składają życzenia.

    Obecnie kilka straży występuje w strojach ludowych. W rzeszowskim kościele Fara są typowe rzeszowskie stroje, a więc niebieskie kamizelki i spodnie, buty, czarne kapelusze, nabijane ćwiekami, "krakowskie" pasy i brązowe sukmany. Straż z Dzikowca nosi brązowe lasowiackie sukmany i czerwone, obszyte czarnym barankiem czapki krakowskie.

    Umówione straże mają odległe, nieraz kilkunastoletnie rodowody. Warto jednak odnotować zjawisko rozszerzania się tej tradycji. W Rzeszowie i okolicy wprowadził się zwyczaj "turków" w nowo powstałych parafiach. W Słocinie- wsi położonej niedaleko Rzeszowa założony został w 1981 roku oddział ubrany w wiśniowe mundury i takież czaka, Ułańskie. Jeśli dowódca wyróżnia się białym uniformem i oddział liczy 25 osób ma swój sztandar i bierze udział w tym.

    W Starej Sarzynie oprócz "turków" jest także 12 rycerzy ubranych w łuskowe zbroje z tektury, hełmy z grzebieniami na wzór rzymskich i sięgające kolan czerwone płaszcze zarzucane na ramiona. Zwyczaj ten został wprowadzony w okresie międzywojennym przez miejscowego księdza.

"Turki" z Żołyni

"Turki" z Woli Grodziskiej

"Turki" z Grodziska Dolnego

"Turki" z Grodziska Górnego

Kosynierzy z Bieździedzy

Tekst i zdjęcia:  Andrzej Karczmarzewski "Wielkanocne straże grobowe", wyd. Muzeum Okręgowe w Rzeszowie